Dzisiaj spotkałem Kazika. Tego piosenkarza. Jechałem na rowerze, patrzę na niego poznałem go usmiechnąłem się i gość się przywitał
Komentarze (11)
Gdybyś nie chciał psuć spaceru to byś się w ogóle nie odzywal. Po Tobie pewnie zrobiło to jeszcze kilka innych osób I każdemu się wydawało, że przecież tylko się przywitał i coś powiedział. Zawsze się zastanawiałem dlaczego ludzie mają tak silna potrzebę wejścia w interakcje ze znanymi osobami. Co gorsza jeszcze są ludzie, którzy ich proszą o wspólne zdjęcie.
Zaloguj się aby komentować