@moll Na Twoim miejscu kręciłbym małysza za taką podpierdółkę. Zamierzasz?
Jak sama zwróciłaś uwagę - cena detaliczna a cena sugerowana to dwie oddzielne rzeczy. Pomylili pojęcia i teraz strugają wariata licząc że odpuścisz. Polska szkoła biznesu, ruchania klienta w d⁎⁎ę licząc że ten nie będzie miał obiekcji.
Cena detaliczna = cena po której sprzedajemy produkt konsumentowi. Jest to suma ceny hurtowej i marży sprzedawcy.
Cena sugerowana = jest to tylko sugestia wydawcy po jakiej cenie powinna być sprzedawana książka. Ma zerową moc prawną. Mało tego - UOKIK określił że niedozwolone jest wpływanie wydawcy na detalistę, nakazując mu sprzedaży po cenie sugerowanej (czyli minimalnej, ustalonej przez wydawcę).
Regulamin nie powinien dawać pola do interpretacji - a tym bardziej do nadinterpretacji. W tym wypadku, nic nie każe Ci domniemywać że chodzi o cenę sugerowaną. To raz.
Dwa - skąd masz wiedzieć jaka jest cena sugerowana? Z tego co widzę, na stronie znaku nie jest ona dostępna. Jedyna prezentowana cena jest to cena detaliczna a nie cena sugerowana. Nie można tworzyć promocji, ukrywając cenę do której się odnosi. Jeżeli jest prezentowana jedna cena - wtedy sprawa jest banalna, bo nie zostawia pola do interpretacji. Po prostu - ta jedyna cena, to jest ta cena, do której odnosi się regulamin. Kodeks cywilny jest wtedy po Twojej stronie:
Art. 543. [Oferta handlowa]
Wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży.
Napisałbym reklamację i postraszył UOKiKiem za nielegalne praktyki i interpretacje regulaminu na swoją korzyść.