Dziś premiera mojej książki

hejto.pl

Gotowi na wyprawę? Dziś premiera ZA SZCZYTEM, mojej drugiej książki

To jest ten moment w którym gospodarz schroniska daje nam dyskretnie znak, że zbytnio się już zasiedzieliśmy i czas ruszać - albo odważnie w górę, albo ze spuszczoną głową na dół. Który kierunek wybierzecie?

Nie będę pisał, że "warto przeczytać" bo autor chwalący swoją książkę jest wiarygodny jak rodzic opowiadający o własnych dzieciach - wiadomo, że moje bOMbelki są NAJ Jeżeli mogę Was o coś tylko poprosić to o piorunka który będzie dla mnie sygnałem, że warto było się trudzić i pisać, pisać, pisać...

Muszę Was ostrzec: jeżeli zdecydujecie się wyruszyć na wycieczkę z moją książką musicie być przygotowani na to, że nie poprowadzi ona Was utartym szlakiem. Będziecie musieli się skupić jeżeli nie chcecie ześlizgnąć się z krawędzi. Może być nieprzyjemnie, nawet boleśnie. A co Wam grozi? Śmierć na mrozie. Nie jest widowiskowa. To powolna agonia...

Zachęceni?  


Więcej informacji o książce: https://www.sebastiansadlej.pl/zaszczytem-premiera


#hejtoczyta #ksiazki #chwalesie #nowosciksiazkowe

hejto.pl

Komentarze (25)

@smierdakow mam podobnie Pewnie dlatego moim książką dostaje się za to, że chociaż trafiają do kategorii kryminał to w rzeczywistości są mieszanką gatunkówą i nie każdemu to odp9wiada

@Zielczan

"– Szkoda gadać. Ogólnie będzie ciepło, chyba że będzie 

zimno. – Skalicki machnął ręką. – Jak mijałem Jaskinię 

Niedźwiedzią, to było pięknie, dlatego zdecydowałem się wejść na Śnieżnik. "

Pojawia się... w tym jednym jedynym fragmencie

Gratki

Ja kiedyś napisałem kilka rozdziałów o przygodach polskiego oficera w czasach drugiej wojny, potem o tym zapomniałem i przypadkiem obejrzałem serial o Hansie Klosie i mi trochę plagiat wyszedł i porzuciłem projekt, potem format kompa nieplanowany i kilkanaście godzin poszło w piach ale fajnie się bawiłem przy tym.


"... wieczorową porą zapukała do drzwi sąsiadka, z informacją, że grupa niemieckich żołnierzy urządziła sobie schadzkę w pobliskim barze.

- W powietrzu czuć było zapach przypalonego drewna, z pobliskiego podwórka dobiegało wyraźne szczekanie psów.


Podpułkownik przygotował swój pistolet i postanowił zorganizować zasadzkę.

Żołnierze nie byli zupełnie sami, nieopodal stacjonował patrol SS, stojąc przy motocyklu palili papierosy i głośno rozmawiali, w tym samym momencie uwagę podpułkownika przykuła poruszająca się zasłona w oknie, jego wzrok zbiegł się ze wzrokiem postaci zza okna.


Gestem ręki zachęcił podpułkownika do wejścia w bramę budynku, okazało się że to "Szary", człowiek znany w całej Warszawie z udanej akcji odbicia jeńców transportowanych do getta, obserwował wraz z dwoma swoimi kompanami patrol, po krótkiej wymianie zdań "Szary" wraz z kompanami obiecali zająć się patrolem, a podpułkownik mógł kontynuować swoją zasadzkę..."


To tylko fragment jednej z lepszych akcji jaką udało mi się wykreować.


Piorun dla autora.

@worm_nimda podobne zarzuty miałem przy pierwszej książce - jak ktoś spodziewa się typowego, krwawego kryminału to jest zawiedziony. Wierzę, że mimo wszystko, tak jak pierwsza, i ta się obroni

@tschecov przy tej książce audiobook pojawił się jeszcze przed premierą. Od dawna wiedziałem, że tak będzie i kto go przeczyta. I w sumie na tym kończy się moja wiedza na ten temat

@gosvami Już od dawna nie. Nie ma już Adrenaliny, Krzysiek siedzi w Niemczech i z tego co wiem to tam prowadzi jakiś klub Długo trenowaliśmy razem? (nie rozszyfrowałem Cię po nicku )

Zaloguj się aby komentować