@macgajster Kaucja powinna choćby odzwierciedlać wartość plastiku w gramach. Za małą chudą butelkę płacimy to samo co za wielką butlę coca coli z grubego plastiku. A jak byłą by już od gramów - to dobrze posegregowany plastik, nie wymagał by etykiet i mógłby być sprzedawany jak metale na złom. Oczywiście - wszystkich pieniędzy nie odzyskasz w ten sposób, ale chociaż część - za to dużo wygodniej.
@Fulleks tak, ale niech ten system będzie uczciwy, a nie napycha kabzę szwagrowi królika. Pomijając, że za śmieci płacimy coraz więcej, przy segregowaniu miało być mniej, jak jest to wiemy. Segregacja działa(ła) i to powinien być sposób na odzyskiwanie surowców, a nie ustawowe nakładanie kolejnych podatków pod wyszczerzonymi złotymi zębami i hasełkami na ustach.
Mało kupuję w opakowaniach, ale niejednokrotnie wizyta przy tych gównourządzeniach skończyła się niepowodzeniem.
No i jeszcze te terminowe środki płatnicze pieniądze w postaci paragonu...
@macgajster no i widzisz - a przelewają ci sklepy przy każdym oddaniu butelek, więc u ciebie działa :D Ofc to jest po to, żeby ludzie to robili sami. Ale nie płacisz za to, bo kaucja jest zwrotna. Alternatywa jest zatrudnianie firm żeby to robic, co by wyszło jeszcze drozej. Albo wrócić do punktu wyjścia, czyli nieselektywnej zbiórki plastiku 🤷
@AureliaNova płacę, bo muszę gromadzić śmieci w domu, a następnie iść i mieć nadzieję, że automat zadziała
Jechałem w trasę, miałem 2-3 puszki kaucyjne. Podchodzę do automatu, bo babka jeszcze coś tam wtykała i akurat kończyła. "Automat przepełniony, proszę wezwać obsługę". W moim lokalnym sklepie to samo, co przyjdę to przepełniony. Mogę sobie stanąć w kolejce i baba wrzuci do wora za kasą.
Tekstylia też działały, były pojemniki pck, był obieg ciuchów. Zlikwidowali, bo to niekoszerne i szwagier na tym nie zarabia.
Mieszkania się kurczą, ale mamy organizować sobie w nich sortownie, żeby następnie zanosić śmieci do odpowiednich punktów. Tymczasem do bloków na moim osiedlu (wielka płyta) przyjeżdża codziennie kilka śmieciarek w ciągu dnia, bo jednak diesel wypalony n-krotnie jest bardziej eko, niż zmieszane śmieci odebrane za jednym podjazdem co 2-3 dni.
@macgajster u mnie na szczęście automaty zaczęły działać i oddawanie puszek zrobiło się bezproblemowe. Ale strasznie k_rwilem na początku, jak zapychały sie za każdym razem. Ubrania z tego co wiem to się po prostu nieopłacaly, dlatego firma która to robiła się wycofała. Wszystko się rozbija koniec końców o pieniądze. Diesel na pewno jest bardziej eko, niż śmieci w ziemi, jak za dawnych czasów.
@DerMirker Mój teść pracuje jako kierowca śmieciarki. Mówi że średnio z samych puszek i butelek wyciąga dodatkowo 500 - 600 zł mies. i to niespecjalnie się starając. Natomiast lokalne żuliki awansowały społecznie - i to dosłownie. Kupili sobie nowe buty i ciuchy, a jeden z nich ma teraz hulajnogę elektryczną i jeździ nią po rejonie XD
Wcale bym się nie zdziwił gdy za jakiś czas powstanie nowy zawód - zbieracz opakowań kaucyjnych XD

Zaloguj się aby komentować