35 i poza bólem w kostce (ale znam przyczynę) to jest lajtowo. Lata 20ste trochę przeżyłem, trochę wegetacji, ale wciąż marzę o wybraniu się na Defqon1 do Holandii. W tym roku mi wypada weekend pracujący, a zmiennik już w marcu zarezerwował urlop i d⁎⁎a... No za rok to już mus. W styczniu mi też auto trochę budżet naruszyło, więc ciężko było wtedy planować grubszy wyjazd.
Tak czy siak panowie żyjecie jak chcecie. Ja tam się zestarzeje po 80ce
@SpokoZiomek spokojnie, mnie dopadło tydzień po 37 urodzinach. Trochę się przeraziłem bo zaczęło mnie boleć dosłownie wszystko i ból co 3 minuty zmieniał miejsce. Jeszcze nie skończyłem szukać w internecie objawów zapalenia trzustki a już zaczynałem szukać objawów marskości wątroby. A za dwie minuty raka płuc i tak do późnego wieczora. Od tego momentu cały czas mnie coś boli, a jak się fizycznie napracowałem to się nawet cieszyłem że bolą mnie tylko plecy
@Icy_ Boże drogi, 18lvl - druga liceum i przejmowanie się jakimiś pierdami typu klasufka z fizy czy majzy, jakieś kurna- zakuwania PO SZKOLE, W DOMU, ZA DAMSKI CH. w czasie niby "wolnym" xD
Jakiś czas temu miałem sen, że właśnie byłem w licbazie czy studbazie i ten szok, niedowierzanie, że jak to- mam siedzieć nad książkami czy robić jakieś prace albo projekty za darmo? I to jeszcze niezwiązane z pracą czy prowadzoną działalnością???
Aleee jak to xD
Jak człowiek ogarnie, że "w dorosłym życiu" za pracę na czyjeś zlecenie jest wynagrodzenie, to już nigdy nie będzie chciał wrócić do klepania zadanek żeby belfer wstawił piąteczkę w dzienniczek.
Reszta z lat 18-21 w sumie była w porządku- giereczki, komputer, potem zaraz na studiach załadowanie się w robotę, z której do tej pory ciągnę profity i która mnie ładnie wprowadziła w mityczny status "studenciaka z dwuletnim doświadczeniem".
W sumie jedyne co bym może lekko zmienił w młodzieńczym życiu, to większe wyjebanie w oceny, byle tylko przeturlać się do następnej klasy (nie licząc jakichś ostatnich klas/semestrów gdzie miało to wpływ np. na wybór gim/licbazy) i może na studiach zastąpienie części pracy jakimś częstszym socjalizowaniem się.
Zaloguj się aby komentować