Dzieńdoberek koledzy i koleżanki dziś wtorek i naszło mnie na róże która uwielbiam więc wpada ta z Taif w połączeniu z piżmem i oudem i odrobinka szafran czyli Wardaty z domu Khas Oud, a #conaklaciewariacie u towarzystwa, miłego dzionka i smacznej kawki, pozdrawiam wszystkich

#perfumy #sotd

fb14dfa0-6bc4-474f-b9d0-09e92eec7795

Komentarze (45)

@Ukradkiem Nie mieszam bo to się źle kończy 😏 Dzisiaj wjechał ten jaśniejszy, róża, wanilia i inne cuda 👍

@Lodnip rozumiem że to efekt teoretycznego ulatywania soku z dekantów? Pytam bo właśnie wyjąłem pierwszą pięćdziesionę GGA z zamierzchłych czasów kiedy płaciłem coś kole 2/ml i nie widzę tam ubytków. Mówię oczywiście o dekantach.

@wonsz tak, zapobiegam odparowywaniu, podążam za obecnym trendem opróżniania odlewek! Jak jest pusta to nie ma co odparować XD

@wonsz @Lodnip Wcale nie teoretycznego! Spirytusem salicylowym całej operacji jest @olejek_rurzany i jego waga jubilerska, a tutaj szczegóły: https://www.hejto.pl/wpis/nie-spodziewaliscie-sie-parujacych-dekantow-przy-tej-parnej-niedzieli-oto-uplyna


Nawet odrzucając szalony dekant 14 którym ktoś chyba się psika gdy autor badań nie patrzy, to wnioski są proste choć szokujące: żadnego dekantu nie przybyło! Cóż taka już ta natura alkoholu. I może faktycznie 2ml ubytku w rok to żadna strata, ale jak przemnożysz to przez 300 dekantów i średnią cenę tych importowanych z arabskiej wioski specyfików to można osiwiec.


No i stąd akcja dopalania dekantów. Jak mam coś czego mi jakoś wybitnie nie szkoda, to wypsikuje te 2, 3 czy 4ml naraz na siebie i fajrant. Lepiej zużywać niż parować

@Barcol ale ja znam temat i dlatego z mojej perspektywy teoretycznego, bo u mnie efekt nie występuje


edit: aż sprawdziłem historię, odlewki z '22, jedna to nawet wyszła 1,5/ml, piękne czasy XD no na 50ml to by było widać ubytek

@wonsz A, rozumiem. Ja u siebie nie mam takiej wagi, a zobaczyć na oko 2ml ubytku w rok niestety nie potrafię, ale nie mam powodów by nie wierzyć w badania @olejek_rurzany

@Qtafonix Devotion świetny ale ze smutkiem patrzę jak wraz z Emerati Musk i Ahojasem jest męczony przez moją żonę, do końca roku będzie chyba po sokach

@Asjopek tak, to loreal, ja poprostu jak kupiłem to wydawało mi się że czuję go jakieś 15 minut a potem nic nie czuć. Wuja prawda. Rano przed 7 się popsikalem, a teraz siedzę o 12:50 i dalej co chwilę mi zalatuje spod koszulki. Źle oceniłem

@Ukradkiem nie chciałem Ci psuć w ciagu dnia, ale teraz już wyparowało, więc można. Ktoś kiedyś wkręcił, że to pachnie barszczem czerwonym instant. I od tamtej pory bardzo lubię mieć w domu słoik takiego barszczu;)

@dziadekmarian, słabo działają to powiadomienia i dopiero szukając czegoś innego zobaczyłem odpowiedź. Panie Marianie, jak wrócę do domu po weekendzie to kupię barszcz i sprawdzę 😂

Dior leather oud a moze bardziej civet honey? Jak dla mnie to nie ma tu oudu ani syntetycznego ani zadnego, skory tez prozno tu szukac. Glowni gracze to miodek i cywet plus jakas molekula czy baza znana mi z burmite honey i kissana od prina. Ogolnie diorek bardzo na plus

@Cris80 Amouage Podróż Mężczyzna. To jeden z tych zapachów Amouage, co do którego waham się z zakupem flakonu. Z jednej strony dobry, a z drugiej nie spowodował opadu szczęki jak niektóre inne.

@Cris80 wczoraj przewinął się temat Bortnikoff to dziś wleciał Moss Cologne od Dimy - prosty i przez to moim zdaniem świetny szypr, przykurzony, zielony mech dębowy przełamany słodkimi cytrusami z dodatkiem przypraw i akcentów drzewnych.

@Cris80 najlepszy zapach z linii Cologne, która mimo, że wciąż korzysta ze świetnych składników to kompozycyjnie jest słaba. Amber jeszcze warty uwagi, choć w tym klimacie mam Oud Sinharaja

@Lodnip i super ja tam nie twierdzę że inni nic tam nie znajdą dla siebie bo szanuje i uznaje każda twórczość Dimy, poprostu z tych wszystkich Moss trafia w moje gusta

@Lodnip @Cris80 Amber bardzo spoko, nie przepadam za cytrusami, ale tu fajnie podane musujące z kwiatami i ładnie przyprawione, mam jednak Oud Sinharaja, który moim zdaniem jest upgrade wersją Amber Cologne.

Moss Cologne zaskoczył mnie dziś parametrami bo ponad 10h wytrzymał i przez ten czas wyraźnie go czułem.

@Cris80 Versace Eros EDP. Jeden z tych zapachów, które w pierwszych testach wypadły słabawo, a wracając po czasie okazały się lepsze. Dawniej zupełnie nie rozumiałem fenomenu tych perfum, nie czułem mięty, ogólnie były jakieś takie mało interesujące. Odleżały kilka miesięcy, psikłem na próbę czy coś się zmieniło i jest sporo lepiej. Więcej się dzieje, czuję miętę i jabłko, ale szczerze mówiąc nadal to nie jest zapach, który robi wow. Taki luźny świeżak jak dla mnie, jedyny plus to cytrusy, które nie śmierdzą jak w arabach. Raczej na próbce się skończy

@Cris80 Nie mam porównania do EDP ale ta wersja Cologne nie ma sie czego wstydzić. Pierwsze 3h to potwór. Chyba że jestem tak czuły na ten barbershopowy klimat

@Cris80 hej hej! U mnie pożegnanie z Guerlain l'Homme Ideal Cologne. Trzy godzinki i po sprawie. Jeden z pierwszych zapachów, które parę lat temu zawróciły mi w głowie. Dziś wciąż przyjemny:)

Zaloguj się aby komentować