Dzień drugi zakwasu (już o nim mogę tak powiedzieć myślę). 😄


Dzisiaj byłem do późna w pracy, więc zakwas pracował około 26 godzin. Może to nawet dobrze. Pojawiły się bąbelki oraz zwiększyła objętość jak widać na zdjęciu (gumka oznacza poziom startowy, czyli ile było wczoraj). W sumie spodziewałem się gorszego efektu, więc miłe zaskoczenie. ☺️


Dzień 2

- 35g zakwasu zostawiłem, resztę odrzuciłem do drugiego słoika

- 50g mąki (bio planet żytnia typu 960)

- 60ml wody


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 🐧


#zakwas

0a81e9ff-db06-480a-80f5-2ddf38df3d12

Komentarze (23)

@pingWIN przecież taką pajdę z masłem opieprzyć, to i węgle na już i tłuszczyk na koniec. Samo dobre xD Także gdzie jest koniec kolejki, bo ja z chęcią ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@onpanopticon pajdę, a nie 3 chleby ( ͡° ͜ʖ ͡°) No właśnie coś za ciężko mi już się jeździ, trzeba trochę zostawić gdzieś zbędny balast na górki xDD


Jak się uda upiec za tydzień jakiś dobry chleb w końcu to mogę Ci dać taki w nagrodę za przejechania wiesz czego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@pingWIN zrzucimy się całym hejto xD Najpierw jednak zrób dobry chleb, musimy drobnymi kroczkami.


A co do górek, to ci powiem, że spróbowałem sobie dwa razy podjechać o podobnym nachyleniu co te maksy tam. Wszystko kurde fajnie, rozkładając sobie i odpoczywając by poszło wszystko. Tylko problem tkwi w kolanach. Widzisz, mięśnie szybko sobie przypomniały co i jak, ale więzadła ciągną. Nie przyzwyczają się tak migiem do takiej mocy którą trzeba dać. Czuję, że gdybym w tym momencie spróbował, to pewnie na którymś z rzędu wyciąganiu bym sobie tylko krzywdę zrobił. Czyli sama suma podjazdów - bez problemu, ale jednak są strome w opór. A na stojanowa dawać całość - nie ma szans, zesrałbym się xD


Niemniej ja słowa dotrzymuję i będzie robione. W wakacje jakoś już podjadę testowo zrobić parę dla funu i przy okazji zjeść kremówkę xd To liczę, że pokażesz mi jak to robi profesjonalista (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿) xd

@onpanopticon o nie, w co ja się wjebałem... xD no nic, trzeba się przygotowywać w takim razie, bo się ośmieszę na własnych górkach (w sumie żadna nowość) xD Ogólnie to ta trasa nie ma wielkiego sensu, bo wyjeżdżasz specjalnie pod górki i obok nich zjeżdżasz od razu, aby tylko wyjechać inną od razu, ale skoro for fun chcesz na spróbowanie to można ją trochę zmodyfikować, żeby ładniej było Ul. Kopernika z Wieliczki nie mam zamiaru podjeżdżać, raz w życiu wystarczy, ale mogę Ci dopingować xD

@onpanopticon tak, to ten. Chociaż tutaj autor filmiku ominął najgorszy fragment z brukiem bokiem (choć i tak nawet bokiem jest co podjeżdżać) i się nie dziwię, bo ja wtedy wyjeżdżałem go na mtb a amorem z przodu, więc pomyśl sobie co się dzieje normalnie po bruku tam xD

więcej parametrów musisz monitorować bo inaczej nic z tego nie wyjdzie xD rozbraja mnie to podejście, jak ktoś się wkręci w kawę to k⁎⁎wa nagle zaczyna analizować skład wody, a wcześniej czibo family pijał i go w zęby nie kłuło. Taki czelendz, zrób kiedyś chleb na zakwasie z mąki żytniej i na zakwasie w którym będziesz się spusczał nad każdym parametrem. I daj znać czy jest różnica.

@Solar jakby wszyscy byli takimi ignorantami to do niczego byśmy nie doszli jako ludzie, bo wszyscy robiliby byle jak. Ja lubię robić rzeczy dokładnie, lubię też cyferki, więc robię po mojemu, bo to mój zakwas, a nie twój. Jeśli chcesz to możemy porównać za półtora tygodnia chleb upieczony na twoim zakwasie i na moim, sam jestem trochę ciekawy co wyjdzie. W sumie swój możesz nawet zrobić po jednym dniu zakwasu, bo przecież co za różnica, nie?


Aha, kawę specialty również piję i czuję różnicę między poszczególnymi ziarnami, metodami jej zaparzania i przede wszystkim istotą dokładności w wielu aspektach, więc czemu mam pić niedobrą kawę przez bylejakość?

Zaloguj się aby komentować