Dzień dobry się z Państwem,

Edycja z wieńcem sonetów dobiega nam końca. Powszechnie wiadomo że wieniec powinien być okrągły - czyli nie mieć ani początku ani końca, więc złośliwie pozwolę sobie ten wieniec domknąć pewnym wyznaniem, spinając całość w "koło".

Wyznanie


Gdy stęki łosia widzę tam, gdzie ma być beczenie,

Gdy różowe sonety @entropy_ nawet tworzy,

(z rymem okrągłym co jest oczu mydleniem,

miast za psucie GURU się po prostu ukorzyć)


Gdy George niczym Neron znowu wznieca płomienie,

A Katie kojącym nas głosem uspokaja,

To ja tym spektaklem poezji na scenie,

Z sercem rosnącym się rozkosznie upajam.


Lecz jestem przy tym rozdarty niestety,

I cierpi moja natura formalisty,

Bo rozkwitają jedynie nam #nasonety

Gdy żadna reguła nie krępuje artysty.


Więc przyznam, choć przejść mi to nie chce przez gardziel:

Brak rymów i zasad, to lubię najbardziej!


#nasonety #zafirewallem #diriposta

Komentarze (16)

@Umypaszka To musisz pytać @bojowonastawionaowca bo to on jest organizatorem. Ale myślę, że jak się zdecydujesz to poczeka

@Umypaszka Ja już sobie darowałem. Format jest zajebisty, ale trzeba szybko pisać Dwa razy zaczynałem sonecik od frazy z końca i w połowie tworzenia, ktoś już wrzucił swój. No i chęci do dokończenia opadły.


Zatem tylko paczę i piorunuję, bo jest świetne. Niemniej niestety nie mam takiej lekkości, żeby sonecik opierdzielić w 10 minut i zdążyć przed innymi xD zdecydowanie źle funkcjonuję pod presją czasu.

Zaloguj się aby komentować