Dzień dobry #perfumy

Któregoś dnia jeden dobry ziomuś od nas mówi a weź go zobaczysz dobre to to i podoba się dla mnie, no i tak zrobiłem i faktycznie bardzo się polubiłem z tym lekkim kadzidłem, mowa oczywiście o dzisiejszym #sotd Carner Barcelona Botafumeiro.

A #conaklaciewariacie dzisiaj u towarzyszy i towarzyszek perfumowej niedoli?

Pozdrawiam i smacznej kawusi oraz miłego weekendu.

P. S

Oczywiście ten ziomuś to @saradonin_redux ktorego szczególnie pozdrawiam w oparach kadzidełka

@AdelbertVonBimberstein melduje ze dziś postaram się zakupić legancki zapach czyli Bond Whisky Tytoń

f05b4015-acfa-4069-914c-04f9c3967504

Komentarze (46)

@pomidorowazupa jak narazie tak, otwarcie jest wspaniałe, a co do bazy to nie czuję tutaj żadnego syntetyka. Na dniach wleci jakaś recka

@dziadekmarian Ja z tej serii nie wąchałem tylko Ambre Eternel. A gdybym z tych przewąchanych musiał wybrać tylko jeden to byłby to właśnie Patchouli Ardent. Encens Mythique na drugim miejscu.

Puredistance M, kompozycja którą stworzył Pan Gołomp i która to bardzo przypadła mi do gustu. Lubię ten przyprawowo - balsamiczny vibe, mam wrażenie że to po prostu nie może się nie podobac 👍 Jeśli fetish rzeczywiście pachnie podobnie to również potencjalnie trafiłby do kolekcji

@Cris80 Jak dla mnie, totalnie inaczej porozkładane akcenty, czynią z M i Fetish, dwa odmienne byty. M kompletnie mnie nie rusza,Fetish niezmiennie uwielbiam, pomimo wieloletniej znajomości, co rzadko mi się zdarza.

Dzisiaj Cuirtis.

@Qtafonix Ja odbieram wręcz odwrotnie.

Fetish jest bardziej skórzany,wymagający,wielowymiarowy,ma warstwy i sporo się między nimi dzieje.

M raczej gładszy,żywiczno-przyprawowy,mocno labdanowy,dla mnie za grzeczny,zbyt liniowy.

Co nie musi naturalnie być wadą.

Dla mnie jest;)

@Qtafonix zgadzam się że obydwa zapachy "coś" łączy, ale nie jest to nic co sprawia że fetish jest fetishem. Jeżeli się pochodzi w jednym i w drugim na przestrzeni kilku dni to spokojnie można dostrzec podobieństwa. Ale jak już się nosi je "osobno" to jeden z drugim nie ma nic wspólnego. To samo jest przy równania M do Diaghileva. Tak na dobrą sprawę można bardzo uprościć i powiedzieć że M to mix Fetisha i Diaghileva... No i poniekąd tak jest. Jednak z czasem odbieram M jako całkowicie nieporównywalny i niepodobny zapach do Fetish i Diaghileva. Btw też tak masz że za każdym razem odbierasz go inaczej? Jak tak mam właśnie z M i Cuirtisem, raz je kocham raz mehh.

@pomidorowazupa dzisiaj mam właśnie takie"meh"wobec Cuirtisa;)

Ten zapach,lubi czasami, zrobić się takim monolitem,żeby innym razem, fajnie, dać po pysku futerkiem:)

Cały urok naturalsów.

@Morawagin81 no właśnie ciekawe to jest, czasem jest dla mnie totalnym sztosem a innym razem właśnie taki se. I to nawet nie jest kwestia temperatury, dosłownie ruletka xD

@pomidorowazupa tak mam ale własciwie głównie dlatego że mam trzy różne flakony i nigdy nie używałem tego samego dwa razy pod rząd. Przez to mam też losowanie z parametrami. Ostatnio korzystałem z najstarszej flachy i po 6h zapach się totalnie ulotnił, a kilka dni wcześniej był ze mna do wieczora.

@Cris80 jeszcze tylko jeden oudzik musi do mnie dotrzec i odstawiam go do szafy na kilka miesięcy. Zapachowo to klimaty Paradise Soil, tylko że więcej różnych kwiatów i od c⁎⁎ja masła (paladia) i absolutu(germanica) irysowego. Jest też oczywiście piżemko które musiałem połączyć z odrobiną liścia fiolka, bo kocham to połączenie ( samego liścia nie czuć, tworzy jedynie "ciało" czy "osłonkę" dla piżma, taka przezroczysta coś na wzór banki mydlanej)- pięknie to współgra razem z lotosem i słodziutkim jaśminem. Łącznie składników jest około 50

12397bb7-8c21-44f7-8f50-b40bb844f027

@dziadekmarian niestety ze wzgledu ze nie jestem w stanie kupic wszystkich a przynajmniej glownych skladnikow w hurtowej ilosci to cena za ml wyniosla mnie +/- 80pln za mililitr

@Cris80 Wybrałem się pierwszy raz od dłuższego czasu do wąchalni i na testy wleciał Boss Bottled Bold Citrus i Gucci Guilty Love Edition, ale miłości to z tego nie będzie. A na globalu Lalique Ombre Noire.

@Cris80 Dziś spokojny dzień i spędzony z kobitą więc trzeba wybrać coś co się jej spodoba, więc akurat skończony dekant Memo African Leather

@Cris80 Hejo! Widzę, że ładnie Ci schodzi z tego flakonu


U mnie Ghawali - Al Abiq Oud. Wczoraj był Bariq i tak żeby wykończyć ciuchy z wczoraj... Dobrze to pachnie. Obydwa zapachy świetnie się starzeją na ubraniach.

Btw a w ogóle skoro się spodobał, to podpowiem jeszcze coś:


Weź Vi et Armis, dobre to i podoba się dla mnie. Nie pożałujesz, przecie kolegi bym na minę nie popychał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@saradonin_redux przeszedlem przez mainstream, nisze, araby, artisany i inne dziwolagi a tego dalej nie przetestowalem ... a ciagle za mna chodzi razem z iron duke. Juz dobre kilka lat siedze w tym hobby i dalej jest co poznawac i wachac - cos pieknego.

@pedro_migo mam wersje oryginalna w probce i prostokatny flakon sprzed paru lat, obie sa fajne, mietowo rumowe, ale jednak wersja oryginalna jest duzo bogatsza, mniej samego rumu a wiecej dookola, a Ty ktora masz wersje? Jestem ciekaw tej w kwadratowym flakonie czy cos sie zmienilo

Zaloguj się aby komentować