@rybeusz Przecież w Elblągu nawet nie ma portu. To bardziej jest przystań. Nie ma infrastruktury i nie mówię o suwnicach itp. tylko o braku kolei i autostrad. Poza tym przez przekop przepłynie jednostka z zaburzeniem max. 4 czy 4,5 m. Jacht pełnomorski ma zanurzenie 2 m. No i powiedz jak ty chcesz pogłębiać Zalew? Przecież ten "kisiel" co jest na dnie to non stop będzie się obsuwał. Inwestycja kompletnie bez sensu i każdy ci to powie. To jest czysty festiwal polityczny dla ciemnoty i debili, którzy podstawówki nie skończyli (czyt. wyborców PiSu). Bo ci co skończyli podstawówkę to i tak na PiS nie głosują.
Żeby nie być gołosłownym:
W Gdańsku długość nabrzeży to, jak dobrze pamiętam, jakieś 22-25 km. W Elblągu 200 metrów! Maksymalne zaburzenie w "porcie" w Elblągu to bodajże 2,30 m. Czyli nawet to co przepłynie to i tak do nabrzeża nie podejdzie.
Uprzedzając argument o turystyce i jachtach. Sprawdź najpierw głębokości na akwenie i porównaj z zanurzeniem jachtów pełnomorskich (inne nie przejdą od strony Bałtyku).
Z plusów tej inwestycji to poprawa zabezpieczenia przeciwpowodziowego na Mierzei. Z tym, że można to zrobić mniejszym kosztem.
Podsumowując, to nie jest żaden rozwój tylko wjebanie regionu na minę. Nie dziwię się, że samorządowcy nie chcą w tym brać udziału.