Dzień dobry pachnące państwo, #conaklaciewariacie dzisiaj pachnie? U mnie Musk Khabib od Dimy, ogólnie to chyba zatoczyłem koło i po poznaniu różnych zapachów i podejścia do blendowania stwierdziłem że to co proponuję Bortek, czy Roja chyba najbardziej do mnie trafia i sprawia mi największą przyjemność noszenia.

Pozdrawiam i smacznej kawusi

#perfumy #sotd

43b2f2b2-c842-4b7f-8555-8184ec6aa915

Komentarze (36)

@Cris80 no dzień dobry, wniosek jest słuszny. Doszedłem do podobnych i to jest właśnie kunszt, a na Rojce tyle razy psy wieszano. Ja dzisiaj PDM Pegasus Exclusyf. Pozdrawiam i miłego dnia życzę.

Guerlain Derby zaczyna sie czyms w rodzaju mydelka i szorstkiej skory, a nastepnie przechodzi w znany juz guerlinade, ktorego swoja droga bardzo lubie. Ogolnie zapach zmienia sie nie do poznania, jest wyraznie podzielony na znacznie rozniace sie od siebie fazy.

@Lodnip Russian pachnie mi bardzo klasycznie. Grzeczny fougere. A przynajmniej przez te 10 minut, w których go czuję, bo potem znika. Gdyby nie trwałość, może nawet nosiłbym.

@Cris80 Ech, chyba jestem w mniejszości, bo estetyka Gołębia do mnie nie trafia. Dzisiaj wpadła atomowa róża: Portrait of a Lady od Fryderyka Małego.

@Cris80 dziś kontynuuje temat szarej ambry i wpadł Ensar Oud Jamaican Ambergris (Hoi An), którego ostatnio upolowałem. Zapach prosty, ale w swojej prostocie piękny: słodkawa róża z ciepłą i słoną ambrą z wyraźnym oceanicznym wydźwiękiem oraz dymnym, drzewnym i żywicznym oudem

@Mywave ja białokwiatowcem bym go nie nazwał, na mnie wybija się róża, która i tak stanowi tylko dopełnienie, choć fakt inne kwiaty też są, ale nie potrafię wskazać jakie - tak to poskładane.

Natomiast moim top jeśli chodzi o białe kwiaty jest Iris Blanc, szkoda, że mam tylko 15ml i muszę oszczędzać bo aktualnie niedostępny i nawet na rynku wtórnym mało go, już kilka pytań miałem czy nie chcę sprzedać

@Cris80 Testuję Bortnikoff - Lao Oud

Po wpisach kolegów spodziewałem się mocniejszego zawodnika, a to całkiem przyjemne kakałko Ciekawe jest to jak różnie odbieramy zapachy, bo żona, która na Maximus Oud wczoraj krzyczała, dzisiaj przy Lao Oud tylko trochę się skrzywiła, a jakbym miał zgadywać to typowałbym na odwrót

@d.m. Mój pierwszy dekant to był duży flakon z 2019 albo 2020. Potem już były nowe, czyli 2022/2023. Trudno mi powiedzieć; chyba nigdy nie czułem go dłużej, niż 6-7 godzin. Inna sprawa, że dziś już nie psikam się z przodu, co pozwala mnie samemu cieszyć się nim dłużej. Ale atomowych parametrów w African Leather to szczerze, nie pamiętam... Dla mnie zawsze były po prostu ok. Kiedyś, w bardzo gorący dzień, na powietrzu, zginął mi po godzinie.


Wiem, że chodzą słuchy jakoby się zmienił. Ja raczej tego nie odczuwam. Może to być związane z pogodą...


Kupię nowy i jeśli coś będzie nie tak, to moje oburzenie wyrażę na grupie

Zaloguj się aby komentować