Dzień dobry!
Dzisiaj będzie dobry dzień, bo dzieci w końcu wracają do szkoły xD
#humorobrazkowy #heheszki


Dzień dobry!
Dzisiaj będzie dobry dzień, bo dzieci w końcu wracają do szkoły xD
#humorobrazkowy #heheszki


@bori Po latach widzę ile negatywnych nawyków wyniosłem z rodzinnego domu... W dniu jakiegokolwiek wyjazdu zawsze w domu była nerwówka - bo tak. Nie masz prawa siedzieć spokojnie bo za 5 godzin jedziem na pekaes. Oczywiście wyjście na przystanek odległy o 3 minuty musi odbyć się 15 minut wcześniej - bo tak. Bo przecież autobus może wcześniej przyjechać (jedyna opcja żeby autobus był wcześniej, o przyjazd poprzedniego spóźnionego o pół godziny albo jak się kierowca nawalił i pomylił rozkłady xD). Raz wiało i padało, stary oczywiście 15 minut przed czasem że wychodzimy. A ja że wała, nigdzie nie idę, wyjdę 5 minut przed i wystarczy, a i tak będę stał jak kołek na przystanku, jak chce to niech idzie sam. Awantura że on nie pójdzie sam, bo on musi zamknąć dom (tak jakbym ja nie miał kluczy xD). Ja się uparłem i powiedziałem że nie będę stał jak debil na przystanku bo zmoknę a potem będę marzł w pekaesie, jak chce to niech idzie sam. Uparł się i czekał, żeby tylko samemu zamknąć chatę. Autobus nam spie*dolił, stary klął że musi na taksówkę pieniądze wydawać przeze mnie, a ja na to że to jego wina, bo nikt go w domu nie trzymał - ja na przystanku byłem o czasie. Zachowuję się teraz zupełnie inaczej, ale każdemu wyjazdowi, zamiast radości z wyjazdu, towarzyszy wewnętrzny niepokój wpracowany we mnie przez rodziców. Spakowany? Kran zakręcony? Nie zapomniałeś czegoś? Na pewno zapomniałeś. A najlepiej spakuj całą chałupę to będziesz miał pewność że wszystko jest.
Zaloguj się aby komentować