Duży supermarket wyłamał się z zakazu handlu w niedzielę. "Zakaz? Nic nie szkodzi"

Gdy wprowadzono zakaz niedzielnego handlu, niektóre markety wykazały się fantazją. Placówki pocztowe, wypożyczalnie książek i sprzętu sportowego — tak szukano sposobów na obejście przepisów. "Niedziela? Nic nie szkodzi. Zapraszamy" — ogłosił ostatnio sklep Eurospar w centrum Warszawy.

#wiadomoscipolska #handel

Fakt

Komentarze (15)

@serotonin_enjoyer u mnie z kolei w Intermarche. Sam nawet robiąc porządki parę książek tam dorzuciłem, bo ludzie tak zawzięcie czytają, że mało co na półkach było

Pamiętam że u mnie w okolicy kilka Lewiatanów miało sekcję wypożyczania nart. C⁎⁎j w to, że w środku lata nikt na nartach raczej nie jeździ, ale kiełbę na grilla zawsze można było kupić. 😆

Dlaczego żabki nikt się nie czepia? Przecież to prawo dało im takiego boiska, że w zasadzie wykosiło konkurencję. Prawo pisane pod nich?

@Artic ale w żabkach to nie siedzą akurat właściciele w te niedziele? Z tego co kojarzę to właściciel sklepu od zawsze może tyrać w niedziele, zakaz obejmuje tylko tych biednych, uciśnionych pracowników

@JackDaniels W moim miescie jest sklep spożywczy w którym właśnie wlasciciele całą rodziną w niedziele i święta staja na kasie. Chyba im sie mocno opłaca bo pol miasta do nich zjezdza na zakupy. Oczywiscie glownie alkohol sie sprzedaje ale nawet rano świeży chleb mają. Na tygodniu normalnie pracownice pracują.

Zaloguj się aby komentować