Druga zapora może mieć uszkodzoną przelewkę. Tam chyba ździebko więcej wody niż w poprzedniej. xD
Fajnie tam majo.
#usa #wiadomosciswiat



Druga zapora może mieć uszkodzoną przelewkę. Tam chyba ździebko więcej wody niż w poprzedniej. xD
Fajnie tam majo.
#usa #wiadomosciswiat



Podobno mają zaniedbaną infrastrukturę, nabudowali wszystkiego dużo w latach 1950-1980 i już się zbliża termin rozbiórki ogromnej liczby obiektów, następne lata będzie coraz tylko gorzej. W Europie podobnie ale tam to ma być podobno na większą skalę i bardziej odczuwalne. Zwłaszcza autostrad i estakad zbudowali może trochę za dużo nie myśląc o tym że trzeba to będzie zburzyć i zbudować od nowa. Może lepiej było skromniej i wtedy łatwiej kontrolować też ich stan i reperować.
Nie znam się więc zapytam. Oni nie monitorują stanu tych tam? Czy zaskoczyła ich ilość wody i tama nie była na tyle projektowana?
@jimmy_gonzale Generalnie USA na początku XX wieku odkryły, że elektrownie wodne to fajne źródło energii, a dodatkowo zapory pozwalają na lepszą irygację pól, i zarządzanie zasobami. Zapory i elektrownie wodne budowano masowo, większość z projektowaną wytrzymałością w okolicy 100 lat. Oczywiście jakaś rezerwa z reguły była, ale teraz ze względu na zmiany klimatu mamy trochę więcej niż zwykle gwałtownych zjawisk pogodowych (najczęściej intensywne opady poprzedzone suszami). Reszty łatwo się domyślić.
To nie jest pierwszy taki incydent, i ilość takich problemów będzie tylko przyrastać.
@jimmy_gonzale
To trzeba wydawać państwowe pieniądze na konserwacje. A państwowe pieniądze to wg zbyt wielu amerykanów prawie komunizm.
Tak, tam od dekad totalnie zaniedbują konserwację krytycznej infrastruktury i dla krótkotrwałych zysków nielicznych doprowadzają do długoterminowych strat wszystkich innych. Jest to temat znany i poruszany od dawna, ale po co coś z tym robić, skoro można wysyłać ów potrzebny na naprawy hajs kochanym korporacjom, które się tym hajsem z politykami podzielą.
@Acrivec Ciekawe czy ktoś w pewnym momencie stwierdzi że takie obiekty to jednak kiepski pomysł w odpowiednio długim okresie czasu. Że tereny zalewowe raz na 500 lat to jednak własność przyrody, że nic tam nie należy budować, woda raz kiedyś i tak to zniszczy. A zjawisko "raz na 500 lat" taki obiekt, nawet nowoczesny potrafi zniszczyć.
Nie abym osobiście miał takie podejście, raczej czysto teoretyczne rozważania.
Zaloguj się aby komentować