Drogi pamiętniczku, #podsumowanieroku 2025.

To był dobry rok:
a. Nie nauczyłem się lepiej jeździć na desce
b. Nie rozwinąłem się z moimi pasjami
c. Pracowałem więcej niż kiedykolwiek

Tyle z sarkastycznych plusów. No ale jakby nie patrzeć:
Ad. a. Wychodziłem ze swojej strefy komfortu i starałem się nauczyć nowych rzeczy jak deskorolka.
Ad. b. Nie rozwinąłem pasji, ale zdjęcia z wakacji po wywołaniu wyglądają lepiej niż na ekranie.
Ad. c. Więcej pracy to więcej oszczędności, czyli większe poczucie bezpieczeństwa.

Poza tym prowadziłem skrupulatne notatki, z których mam do siebie kolejne wnioski:

  1. Bieganie jeszcze nie jest dla mnie. Wracałem z niego bardziej wkurzony i przebodźcowany niż przed. Ale to wina tylko miejsca treningu czyli wokół komina. Na razie pozostaje rower

  2. zdecydowanie za dużo dni, w których towarzyszył alkohol. Ale stopniowo jest ich rok do roku mniej, więc tendencja dobra.

  3. fast foody mega zaskoczyły. Myślałem, że spożywam tego więcej.

Plany na przyszły rok? Żadnych statystyk, może oprócz liczenia kalorii w fitatu co zaniedbałem w tym roku.

Czego życzę Wam i sobie? Aby #hejto pozostało tym portalem jaki jest do tej pory

9458bddd-e3f5-4a1c-b292-df4b331981ae

Komentarze (11)

P.S. statsy na tą chwilę na Hejto, tzn teraz trzeba zrobić +1 w liczbie komentarzy. No nie udzielam się za dużo, może kiedyś to się zmieni.

9e151f6e-f115-4094-bb1d-016d0ba95e60

@Zapster niestety nie pierwszy. Umiem ollie, umiem w miarę zawracanie na q-pipe ale że rzadko wychodzę na nią to te 30h w tym roku było za mało, aby odważyć się coś więcej

@Zapster warszawa, chodzę na pobliski skatepark na Białołęce. Wiem mniej więcej jak się uczyć jeździć, tylko problemem jest systematyczność

@HmmJakiWybracNick tak, stosunek dni, w których towarzyszył alkohol wysoki. Nie jestem z tego dumny, ale ciesze się, że nie oszukiwałem się i skrupulatnie to gówno liczyłem.

Zaloguj się aby komentować