Drodzy Hejtowicze - mam pytanie - potrzebuje zabrac ze soba na okolo 8 dni kilka zroznicowanych, smacznych, zdrowych posilkow, ktore nie wymagaja lodowki do przechowywania przez 8-10 dni (a moge je dowolnie podgrzewac w razie potrzeby)

Podroz bedzie autem, raczej nie mam ograniczen co do wagi, miejsca czy tez diety (vege, koszerne czy jakies inneg - nie ma znaczenia).

Fajnie jezeli osiagalne do kupienia w PL (preferowane z jakichs sklepow stacjonarnych) - a super jezeli produkowane takze w PL.


Macie? znacie? polecacie? cos chcieliscie sprobowac?


#jedzenie #podroze #preppers

Komentarze (30)

@RedCrescent puszki z konserwami, słoiki - zupy, pulpety i inne takie, jajka (możesz ugotować albo jajecznicę zrobić), albo gotowe racje żywnościowe

@RedCrescent nagotuj bigosu i zapasteryzuj słoiki xD


I czego nie weźmiesz, zawsze będzie konserwant - sól i cukier to też konserwanty...

@moll sol i cukier sa spoko - moze nie bylem wystarczajaco konkretny. I tak, wiem, ze wszystko to mistyczna "chemia" ale sadzac po Twoich wpisach chyba rozumiesz co mam na mysli.

@RedCrescent dlatego pozwoliłam sobie na uszczypliwość...


Możesz albo sam przygotować sobie słoiki mięso, bigos, pulpety, jakieś zupy - i jeśli nie robisz tego bardziej na co dzień mieć lekkie wątpliwości co do tego, czy nie będzie z tego rewolucji jelitowych, albo kupić zróżnicowane gotowe słoiki, a tu też nie zawsze będzie ta mistyczna chemia, bo część rzeczy nawet w dyskontach to sterylizowana i pasteryzowana żywność w puszkach i słoikach. Tam też w tym układzie nie będzie typowych konserwantów.


Przelicz też co Ci się opłaca czasowo w przygotowaniu i czy chcesz codziennie jeść to samo

@moll aż dziwne, że nie zaproponowałaś gulaszu

Dzielny wojak Szwejk całą wojnę za gulaszem jeździł, a tu ładnie w słoiczku by był

Polecam mięso poddane potrójnej pasteryzacji czyli tyndalizacji w słoiku. Jeśli będzie krótko przechowywane to możesz dodać do tego jakieś warzywa a jeżeli dłużej to najlepiej samo mięso z ograniczoną ilością przypraw. Świeże warzywa możesz przechować w inny sposób a mięso samo z przyprawami jest bardziej trwałe. Tutaj przykładowy przepis https://youtu.be/U591ML4bBs0?feature=shared

@RedCrescent jeżeli zrobisz pojedynczą pasteryzację ale starannie to jest szansa że to się nie zepsuje natomiast tyndalizacja to jest w zasadzie gwarancja bezpieczeństwa No chyba że nastąpi rozszczelnienie ale to już inny temat

@RedCrescent są albo gotowe w saszetkach, już z liofilizowanymi owocami, ale ja to zawsze biorę paczkę płatków owsianych błyskawicznych, zalewam sobie gorąca wodą i do tego jakieś owoce które sobie kupuje na bieżąco. Jak Ty masz możliwość gotować to brał bym zwykle płatki owsiane, nie błyskawiczne. A dodatki to już zależy co lubisz, jak nie chcesz kupować owoców to możesz wziąć np suszone daktyle, jakieś ziarenka, albo masło orzechowe np.


Takie śniadanko to super sprawa :)

Jak masz te klamki nad drzwiami pasażera za które można się trzymać, to powieść sznurek między nimi, na którym będą wisieć pęta kiełbas wędzonych. Będzie dobrze pachnieć i dobrze smakować:)

@Sielski_Chlop Chłopie, to mi pasażerom z tyłu twarze obije (jeżeli dobrze wysuszona kiełbasa będzie)

Faktycznie cis dobrze suszonego by się przydało. Tylko chyba musiałoby być na prawdę z dobrego źródła lub robione samemu.

Kiedyś jak na zimno uwedzilem szynkę to się skurczyła i była tak twarda że chyba byłbym w stanie nią okno wybić jak kamieniem.

jeśli będziesz miał ze sobą kuchenkę np. szpyrytusową/benzynową i możesz coś podgotować, to zobacz sobie różności pt.. "trendy lunch" melvita. Ewentualnie jakąś kaszę jaglaną z warzywami w postaci instant kubka, do zalewania wrzątkiem. Wolę to, niż jakiekolwiek instant zupy czy chińskie kruszonki.


z mięs na ciepło niczego nie dodam co nie zostało już wspomniane


mogę tylko podpowiedzieć żeby jako przekąskę lub coś na szybko przygotować sobie suszone paski lub kawałki wołowiny. Można kupić gotowca, ale nigdy nie jadłem kupnego toteż nie wiem czy polecać.

Druga rzecz to może nie na cały tydzień, ale sążnisty kawałek koziego sera, bo jest równie sycący jak ww. suszona wołowina. Do czegoś na słodko, to mały słoiczek miodu zawsze warto. Byle naturalnego i całkowicie polskiego pochodzenia, np. spadziowca. Może i jest ciężki ale bardzo sycący.

@VonTrupka dziękuję za wskazówki, trendy lunch (e) bo mają wiele różnych produktów znam, szanuje i używam.


Co do beef jerky to chyba faktycznie najlepsza samemu (chociaż ten słodka wy posmak ligawy (2x kupiłem 1x zrobiłem) to mnie trochę niepokoil w mięsie.

@megawonsz9 no przyznam wenzu że nie umniejszajac poprzednikom, którzy wartościowy kontent wrzucili także Tobie serdecznie dziękuję.

Czegoś takiego poszukiwalem

@RedCrescent coś w stylu REAL Turmat, lub MRE. Popatrz w dekatlonie czy nie mają czegoś na promo. Teraz nawet w zwykłych supermarketach można kupić różne fasolki i soczewicę w przyprawach, pakowane takich sterylnych zamykanych workach.

Zaloguj się aby komentować