Downsizing i inflacja dotkneły nawet smakoszy tanich win i żuli
Kiedyś taka beczułka po 5 ziko chodziła i miała 1L pojemności ale za to smakowała wybitnie hujowo.

#pijzhejto #ciekawostki #inflacja #gospodarka #ekonomia #gownowpis

99dddff5-8be8-4f5e-bace-0b378a073ae9

Komentarze (19)

@starebabyjebacpradem Ile razy kupiłem wino w kartonie, czy to w Polsce, czy poza, to miałem rozterkę, czy wlewanie kontynuować do siebie, czy od razu do kibla. Może miałem pecha. Absolutnym dnem było dla mnie "Vino Tinto" z Tesco w okolicach 2012. Jabol przynajmniej jest słodki...


Jedynym wyjątkiem był gotowy grzaniec, 2 litry za cos koło 2 ojro. Ale nie wiem, czy jeszcze jest i po ile, aż sprawdzę przy okazji.

@Cybulion bo tempranillo to jest dobry szczep. @starebabyjebacpradem A ta beczułka po 13 zł to już trzeba być bardzo zafiksowanym na takie wynalazki skoro za 17 jest w biedrze najtańsze czerwone wino i jest pijalne

@MementoMori Litr, 0,7L? Szkło, karton? Tyle pytań, tak mało odpowiedzi


We wspomnianym 2012, we wspomnianym Tesco, była Kadarka 0,7L, ~13% , za 6,79 PLN. Była moim podstawowym napojem alkoholowym przez pierwsze dwa lata studiów.

Zaloguj się aby komentować