Dyskusja użytkownika bori
Dowcip na dziś:
Grigorij Braunienko wychodzi ze swojego biura poselskiego. Nagle wazon z kwiatami spada z parapetu i rozbija mu głowę. To znak, że konkubina powiła mu syna. Braunienko ukradkiem ociera ojcowskie łzy. Tęskni. Od dwóch lat nie był w domu.
#heheszkipolityczne #dowcipy #grigorijbraunienko
