Komentarze (26)
@Pleban Pokolenie 20-latkow nie chce mieć dzieci bo to trudne i wymaga wyrzeczeń. Te samo pokolenie głosuję na Sławka lub Grzesia, bo oni są przeciw migrantom. Nie widzą związku przyczynowo-skutkowego.
@Ihooj Import agresywnych czarnuchów płci męskiej nijak nie pomoże pikującej demografii. Chyba że chcesz naprawiać sytuację potomstwem z gwałtów.
@jonas gdzie ja coś napisałem o czarnych agresywnych? Masz jakieś dziwne projekcje.
Polacy nie chcą mieć dzieci a potem mają pretensje, że przedsiębiorcy ściągają tu Ukraińców, Mołdawian, Filipińczyków itd.
Gospodarka nie znosi próżni.
To samo było na zachodzie. Ktoś musi pracować w najmniej płatnych zawodach.
Polacy najlepiej to pamiętają z UK.
@jonas Dostaliśmy w prezencie od fiutina idealny prezent w postaci prawie dwóch milionów chętnych do pracy, podobnych kulturowo i językowo oraz łatwo integrujących się Ukraińców a Ty mówisz o czarnuchach.
@Ihooj Ktoś musi pracować w najmniej płatnych zawodach.
Młodzi bez doświadczenia albo starzy bez ambicji. Wszystkie kraje Zachodu przerabiały ten sam scenariusz z importem przybyszów z byłych kolonii, wszystkim się odbija do tej pory gettami, napięciami na tle etnicznym i podziałem społeczeństwa. Naprawdę musimy też przechodzić przez to samo zamiast wyciągnąć wnioski z cudzych błędów? Żeby jeszcze Polska miała kolonialną przeszłość, ale tego grzechu akurat historia nam oszczędziła.
@SpokoZiomek Dostaliśmy, ale nie ma nakazu pozostania w Polsce i oni wcale nie muszą się tu integrować, kiedy mogą wyjechać do Niemiec albo Kanady i zarabiać lepiej, a dodatkowo być jeszcze dalej od botoksowej małpy i jego orków. No i zostają czarnuchy, których nikt nie chce, a mimo to uparcie ciągną jak muchy do gówna.
@jonas nie rozróżniasz migrantów ekonomicznych, którzy przyjeżdżają legalnie od nachodźców,. którzy przybywają do Europy nielegalnie. Ci drudzy to zupełnie inne przyczyny i problem.
My Polacy mamy to do siebie, że cięgle szukamy winy w przyczynach zewnętrznych a nie u siebie.
Tak samo teraz nie chcesz widzieć, że wzrost migracji zarobkowej będzie w dużym stopniu zależny od spadku urodzeń.
@Ihooj Rozróżniam, ale na dłuższą metę ani jedni, ani drudzy nie poprawią beznadziejnej sytuacji demograficznej. Migranci ekonomiczni to głównie samotni mężczyźni, być może sprowadzą do Polski swoje rodziny, a być może wyślą im tylko kasę i wrócą do siebie za jakiś czas. No a agresywne czarnuchy to odpad, nikt ich nie chce i jedyne co mogą podbić, to statystyki przestępczości, tak jakbyśmy rodzimych bandziorów mieli za mało.
Przyczyn niskiego wskaźnika urodzeń jest co najmniej kilkanaście, na szukanie rozwiązań był czas 20 lat temu. Teraz jest już o wiele za późno, sprawa przegrana, nie ma sensu się tym przejmować. Nic nie jest wieczne, a wielkie wymierania w historii planety występowały już nieraz, więc żadna sensacja.
@jonas jeden woli tworzyć związki, robić i wychowywać dzieci a drugi w tym czasie woli uganiać się za murzynami. Co kto lubi
@jonas większość imigrantów w Polsce, to pracujący/uczący się oraz asymilujący się Ukraińcy, którzy spadli nam z nieba w obecnej sytuacji - a których nienawidzi Konfederacja i ich pożyteczni idioci, pomimo że imigranci dokładają się do naszego budżetu. Ale przyjdzie też taki populista @jonas i rzuci jakieś banały o murzynach, którymi mógłby zachwycić co najwyżej kiboli lokalnego klubu piłkarskiego i to na wsi 🤣
@Chrabonszcz Populista ma konkretny cel w pierdoleniu banałów, a ja to robię dla przyziemnej rozrywki.
No i dzietności to nie poprawi, bo ci pracujący zasymilowani też mają tu słabe wskaźniki. Piwniczakom już roiło się wybieranie spośród zdesperowanych Larys, Ołesi i Anastazji, których mężowie ugrzęźli w okopach pod Muchosrańskiem, a tu okazuje się, że po pierwsze Ukrainki nie są jakimiś desperatkami i patrzą przede wszystkim na status materialny jak wiele innych kobiet, a po drugie piwniczak to żadna dobra partia, bo mieszkanie z mamą i obsesyjna masturbacja do hentajów to nie są atuty.
@Pleban jakie giniemy, ja mam troje dzieci one sobie poradzą. Będą kosić dziadków na usługi na hajs a bezdzietni będą bulić. xD
@AdelbertVonBimberstein W moim dziale w pracy na kilkanaście osób przed 30 rokiem życia ani jeden nie posiada dziecka,.ale każdy z nich jest przekonany, że pójdzie na emeryturę w wieku 60/65 lat.
@Ihooj Może i pójdzie. Emerytura będzie wtedy wynosiła powiedzmy 3000 zł, za to bochenek chleba będzie kosztował 1000 zł, a wizyta u lekarza 4000 zł. Miłego wypoczynku na emeryturze, chociaż zawczasu trenowałbym biegi i jakieś podstawy sztuk walki, żeby sprawniej bić się z innymi geriatrykami o resztki ze śmietników.
Zresztą po drodze jest jeszcze ostatni jak na razie wyż demograficzny, czyli urodzeni w latach 80., w zachodniej manierze zwani Millenialsami, w tej liczbie i ja. To będzie srogi nawis starców za 20-30 lat i nie ma szans, żeby system emerytalny oparty o zastępowalność pokoleń to wytrzymał. Nie ma już bowiem i nie zanosi się na zastępowalność pokoleń, obecny niż demograficzny ma śmiesznie mało potomstwa. Pokolenie mojego syna (obecnie ma on 10 lat) musiałoby gremialnie mieć po 4-5 dzieci na każdą parę, żeby odwrócić ten trend. Bez wprowadzenia jakiejś opresyjnej teokracji nie ma na to szans, a z kolei w teokratycznym zamordyzmie nie chciałbym żyć.
Koniaczku?
@Pleban Mieszkam akurat w tej najbardziej czarnej gminie z mapy. Przyczyną wyższej dzietności w tym obszarze to po prostu większe metraże mieszkań zbudowanych w szczerym polu. Ludzie pewnie chętnie zostaliby w Gdańsku, ale ciężko mieć dzieci w kawalerce.
Tak przy okazji wspomnę, że nie mamy żadnych przedszkoli i żłobków samorządowych, są za to przepełnione podstawówki. Jeszcze trzy lata temu starosta powiatu nie widział wskazań do utworzenia liceum, dopiero coś tam teraz nieśmiało przebąkują w temacie.
Więc ta najwyższa dzietność 1.67 to tylko bliskość dużego miasta, czyli praca i mieszkanie 90m2 w cenie kawalerki w Wielkiej płycie.
@dicklaurent W ciągu kilkuset lat ludzkość albo się wzajemnie wytłucze w jakiejś durnej wojnie o pietruszkę, albo wypuści z laboratoriów bakcyla o śmiertelności 98% zarażonych tymże i bardzo szybkiej transmisji. I zostanie po nas sterta kości, rdzewiejącego żelastwa i kruszejącego betonu.
@Pleban W czasach mojej wczesnej młodości rodzice, nauczyciele, ciocie i wujkowie powtarzali: "ucz się, ucz, zdobądź najpierw dyplom, dobry zawód, potem mieszkanie, a potem dopiero pomyśl o dziecku".
Nieplanowana ciąża to była "wpadka". Kiedy znajoma - Sylwia - zaszła w ciążę w wieku 18 lat, to koleżanki patrzyły ze zgrozą, że zmarnowała życie.
Potem wielu z tych odkładających decyzję o dziecku już nie mogło mieć dzieci, albo wyjechali za granicę i tam założyli rodziny. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale na początku lat 2000 było tu ponad 20% bezrobocia i ponad 2 miliony MŁODYCH ludzi wyjechało za granicę za chlebem. Może gdyby system podatkowy był w Polsce prostszy i bardziej przyjazny (np. ZUS procentowy a nie kwotowy), to by tu zostali i założyli jakieś firemki, a potem rodziny. Szkoda gadać.
@Lemon_ Sama prawda, system i wmawianie młodym że posiadanie dziecka w "mlodym wieku" to błąd i wpadka doprowadziły do tego że tysiące trzydziestolatków teraz dzieci mieć już nie może albo spędza czas w klinikach na próbach ich posiadania. Naturalny szczyt płodności to nasze lata dwudzieste i tego nie oszukamy, ale przecież studia, kariera same się nie zrobią a niestety potem na dzieci już najczęściej jest za późno.
@Lemon_ Zdajecie, w moim byłym już mieście wojewódzkim wśród takich jak ówczesny ja, młodych pępków bez doświadczenia, bezrobocie sięgało 50%. Trudno się dziwić, że co odważniejsi albo bardziej zdeterminowani ruszali na szeroko pojęty Zachód, układać sobie życie albo chociaż spróbować zarobić na kieliszek chleba.
@jonas Też ruszyłem wtedy na Zachód. Najlepsza decyzja mojego życia. Teraz już niekoniecznie bym to doradzał, ale w 2004 roku tak.
Zaloguj się aby komentować
