#diriposta w ramach bitwy #nasonety


Trigger warning: przemoc rodzicielska


***


Zobaczysz, jak sama będziesz mieć dzieci!


Za moich czasów każdy ojca sławił

Wielbił jak Boga, prosił, by go zbawił

No patrz, mnie przecież co rusz pasem bili

A zbiwszy, przeklinali od debili


Grozili, że wywiozą na pole, hen

Porzucą na pastwę czarnej Wołgi hien

Tatko też rzucał obelgą klątewną

Choć czasem nazywał mnie swoją królewną


I cóż, że mam przezeń w sobie lękliwość

Że wychodzi gniewność i nadwrażliwość

Że charakter po nim mam wybuchowy

Wrogość i żal, problem alkoholowy


Takie były czasy, pełne goryczy

Dziecko zostaw samo, niech się wyryczy

Niech się nauczą ci mali frustraci

Że świat to ich wróg, a rodzice - kaci


#zafirewallem

Wrzoo userbar

Komentarze (16)

@Wrzoo byłem dwa lata temu z tatą w Spodku na zakończeniu trasy. Ojciec miał łzy w oczach, ja też. Zajebisty koncert, co do płyt to się nie wypowiadam bo nie słuchałem tych nowszych

> Pani @Wrzoo jak zasonetuje, to nie ma (owcy - przyp. vred.) we wsi


@bojowonastawionaowca Ja to czasem się gubię, bo na tych tagach to same perełki.

Zaloguj się aby komentować