Dajecie słodycze guwniakom chodzącym w czasie Halloween (Hell-win)? #ankieta #pytanie
Dajecie słodycze guwniakom chodzącym w czasie Halloween (Hell-win)?
#ankieta #pytanie

Dajecie słodycze guwniakom chodzącym w czasie Halloween (Hell-win)?
#ankieta #pytanie

@vredo prawidłowo. Fajna zabawa, a jak jest napracowanko przy strojach to już w ogóle.
Do nas niedawno przyszła jakaś ekipa (guwniaki w wieku jakiejś środkowej podstawówki może) i zobaczyli, że mam na szafce puszki po Dzikach. zapytały czy mogą dostać Dziki zamiast cukierków xD. żona mówi, że nie bardzo, bo kofa, a puszki i tak zresztą są już puste. no to zapytały czy chociaż puste puszki mogą i wyglądały na bardziej uradowane niż z cukierków XD. Znały Owcę i Robura. Elegancko, uśmiałem się.
Nie obchodzę i wkurwia mnie, a katolikiem raczej nikt mnie nazywa.
Wkurwiają mnie po prostu tego typu zapożyczenia kulturowe na zasadzie "widzielim w telewizorze że w Ameryce tak robio, to zróbmy i u nas bo tak, a kto nie chce ten katoliban z kijem w d⁎⁎ie."
Szanuję święta które są jakoś osadzone w naszej tradycji i kulturze, a to jest po prostu kolejne ściągnięte na chama gówno. Divali też zaczniemy gremialnie obchodzić bo w sumie śmieszne? No bez jaj...
I żeby była jasność - niech se tam krążą po prośbie te dzieciaki, nic mi do tego, kamieniami w nie rzucał nie będę, ale niech nie przyłażą do mnie, bo to że one obchodzą jakieś święto czy zwyczaj, wcale nie obliguje mnie do tego samego.
A tak na marginesie śmieszy mnie trochę że mamy zwyczaj kolędników, który w praktyce jest w zasadzie niemal tym samym, no ale jest zdecydowanie passe, bo tego na amerykańskich filmach nie pokazują...
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Masz rację co do Bożego Narodzenia i wielu innych. Nie zmienia to faktu że są to święta obchodzone u nas już od setek lat, nie ma więc wątpliwości że chcąc nie chcąc wrosły w naszą tradycję i kulturę. Ponadto - nikt mnie nie zmusza do ich obchodzenia. Tymczasem tutaj... No dziecku nie otworzysz? Cukierka nie dasz? A ja kurwa nie jem słodyczy, dlaczego mam specjalnie pamiętać i kupować bo ktoś się telewizji naoglądał?
Poza tym widzę jak ten chamski amerykanizm jest przeszczepiany do nas na moich oczach, dlaczego ma mi się to podobać?
@wiatrodewsi
No dziecku nie otworzysz? Cukierka nie dasz?
tak. z gnatem nie chodzą, drzwi łomem nie wyważają.
Nie zmienia to faktu że są to święta obchodzone u nas już od setek lat, nie ma więc wątpliwości że chcąc nie chcąc wrosły w naszą tradycję i kulturę.
i tylko tym się różnią. za 100 lat nikt nie będzie się zastanawiać skąd przyszło Halloween i pewnie będzie to typowe "święto".
Poza tym widzę jak ten chamski amerykanizm jest przeszczepiany do nas na moich oczach, dlaczego ma mi się to podobać?
czerwonego mikołaja też ludzie sobie przeszczepili z Ameryki, zamiast biskupa w czapce. szkalujesz gościa i jesteś wierny tradycji?
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
tak. z gnatem nie chodzą, drzwi łomem nie wyważają.
No nie. Zamiast tego wysmarują ci np. klamkę gównem, bo hehe - psikus. Zajebiste święto...
i tylko tym się różnią. za 100 lat nikt nie będzie się zastanawiać skąd przyszło Halloween i pewnie będzie to typowe "święto".
Nie, nie tylko tym. Większość naszych świąt ma złożoną genezę i pochodzenie. Nawet w naszych największych świętach katolickich ostały się elementy wierzeń i zwyczajów pogańskich, choć tłumaczone już w inny sposób. Co ważne jednak, święta te kształtowały się bardzo długo, w dużej mierze w sposób naturalny, tak jak ludzie czuli, wierzyli i potrzebowali. Co to ma wspólnego z żebraniem o cukierki zgapionym z telewizora? Czego tu w ogóle bronić? Na 4 lipca też odpalasz fajerwerki i wdupcasz indyka na pamiątkę rozejmu z indianami?
czerwonego mikołaja też ludzie sobie przeszczepili z Ameryki, zamiast biskupa w czapce. szkalujesz gościa i jesteś wierny tradycji?
Raz że tu różnica jest dość niewielka i sprowadza się głównie do koloru wdzianka i nakrycia głowy. Dwa że Mikołaj nie dobija mi się do chałupy, a 3 że w sumie gówno mnie obchodzi jak on wygląda.
A swoją drogą to jest kurwa zajebiste jak ludzie uczą dzieci by nie brali słodyczy od obcych, po czym przychodzi 31 października i mówią im "chodźcie dzieci, będziemy łaziić po domach i prosić obcych o cukierki"
@wiatrodewsi
No nie. Zamiast tego wysmarują ci np. klamkę gównem, bo hehe - psikus. Zajebiste święto...
mylisz patologię z zabawą.
Czego tu w ogóle bronić? Na 4 lipca też odpalasz fajerwerki i wdupcasz indyka na pamiątkę rozejmu z indianami?
tego że guwniaki się bawią, a stare dziady dostają wścieklizny. i analogia nietrafiona, bo odnosisz się do wydarzeń historycznych. ale gdyby w Polsce zaczęto hucznie i na wesoło obchodzić dzień niepodległości, to nie miałbym nic przeciwko. ale jesteśmy smutnym narodem i tutaj nie wolno się cieszyć podczas obchodzenia pozytywnych wydarzeń historycznych.
Raz że tu różnica jest dość niewielka i sprowadza się głównie do koloru wdzianka i nakrycia głowy. Dwa że Mikołaj nie dobija mi się do chałupy, a 3 że w sumie gówno mnie obchodzi jak on wygląda.
dobra dobra. bądź konsekwentny. czerwony Mikołaj to wymysł kapitalizmu i tyle. wydarzenie religijne jest utożsamiane z konsumpcjonizmem, stare tradycje są przez to wypierane.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
mylisz patologię z zabawą.
Nie mylę. Po prostu nie chcę brać w tym żadnego udziału, a robienie jakichkolwiek "psikusów" uważam właśnie za patologię. Tak samo jak żebranie po domach o cukier nawiasem mówiąc.
tego że guwniaki się bawią, a stare dziady dostają wścieklizny. i analogia nietrafiona, bo odnosisz się do wydarzeń historycznych. ale gdyby w Polsce zaczęto hucznie i na wesoło obchodzić dzień niepodległości, to nie miałbym nic przeciwko. ale jesteśmy smutnym narodem i tutaj nie wolno się cieszyć podczas obchodzenia pozytywnych wydarzeń historycznych.
Zbyt łatwo przychodzi ci nazywanie ludzi starymi dziadami co dostają wścieklizny, tylko dlatego że nie podoba im się sztuczny import kulturowy, wiesz?
A analogia jest jak najbardziej uprawniona. To halołin jest nasze dokładnie tak samo jak 4 lipca. Przecież tak czy inaczej to tylko, hehe, zabawa...
A to że u nas np. dzień niepodległości obchodzi się na smutno nie wesoło? Cóż, nie jesteśmy widzisz Ameryką, choć jak widzę chyba byś chciał. To jest właśnie kwestia uwarunkowań historycznych. Historia niepodległości Ameryki to jednak historia zwycięstw. Nasza niepodległość to miliony ofiar, hektolitry przelanej krwi, zniszczenie, śmierć, pożoga, setki lat niewoli...
Odzyskaliśmy kraj i wolność przeogromnym kosztem i na przekór wszystkiemu, ale wydaje mi się że pamiętając cenę, jakoś tak mimo wszystko trudno świętować niepodległość z hamburgerem w jednej ręce, a browarem w drugiej, jak Amerykanie...
dobra dobra. bądź konsekwentny. czerwony Mikołaj to wymysł kapitalizmu i tyle. wydarzenie religijne jest utożsamiane z konsumpcjonizmem, stare tradycje są przez to wypierane
Tak, zasadniczo tutaj się zgadzam.
Zaloguj się aby komentować