Czy zimówki wgl dają realne odczucie przyczepności tam gdzie ślizgasz się i nie hamujesz na zwykłych?
Czy żółte zimówki (czyli tanie chińskie) mają jakiś sens?
#samochody #opony

Czy zimówki wgl dają realne odczucie przyczepności tam gdzie ślizgasz się i nie hamujesz na zwykłych?
Czy żółte zimówki (czyli tanie chińskie) mają jakiś sens?
#samochody #opony

@KierownikW10 wiesz jak jest...
Jakaś tam różnica będzie, ale nie robi to kolosalnej różnicy, dopiero opona z kolcami, będzie Ci w takich warunkach dawać przyczepność.
To, że na zimówkach pojedziesz, a raczej popłyniesz metr, czy nawet dwa metry mniej, w rzeczywistości nie wiele zmienia, bo jak wpadasz poślizg na lodzie to i tak już nic nie zrobisz.
@Fox Ad.1. Tak ALE to zależy
Ad.2. Są pingpongowe modele które całkiem dobrze wypadają w testach a są dużo tańsze.
Miałem wielsoezony Bridgestone na prawie 2 tonowym klocu i trzymały się mega dobrze.
Teraz mam wielosezony Kormorana na służbowym i już przy +5 stopniach jeździ się jak na łyżwach - jakaś gówniana mieszanka.
Jeżeli serio jesteś zainteresowany doradztwem i zakupem to polecam gościa z "'Kanał Koło" yt/tt - mega doświadczony gość tylko nie pamiętam gdzie warsztat ma ale wysyłkowo chyba też da radę.
Ja osobiście jak nie jeżdżę w śniegi i góry to wystarczają mi DOBRE wielosezony - odchodzi serwis 2x w roku.
Jak masz auto z napędem na jedną oś i najprostszy mechanizm różnicowy to i najlepsze zimówki ci nie pomogą w trudniejszych warunkach.
@Fox Bardziej chodzi o konkretny model vs zastosowanie niż że wszystkie Kormorany, Dunlopy, czy jakieś nołnejmy są złe. Nie mam nic z tego ale zachęcam do skorzystania z doradztwa kogoś kto nie tylko wciska gumy żeby sprzedać, ale ma wiedzę, doświadczenie i rozumie temat od podszewki - jak ten gość z Kanał Koło
Zaloguj się aby komentować