@syriusz @AdelbertVonBimberstein @zboinek @conradowl @Mikel
No tak ogólnie jeśli weźmiemy szerszy kontekst, czyli nauczania stoików, to w tym cytacie chodzi o to, żeby nie szukać potwierdzenia swoich działań u innych osób. Nigdy nie wiemy, co kto ma w głowie, wiemy tylko to co my mamy - oczywiście jeśli prowadzimy przemyślane życie.
Wszystko co robisz powinno się robić uprzednio to analizując, a później powinnyśmy rozliczać sami siebie z własnych działań. To co robisz masz robić w zgodzie z sobą samym i tylko ty sam masz wpływać na swoje decyzje, jak i na poziom swojego zadowolenia i szczęścia. Nie uzależniaj tego od czyjejś pochwały, bo co Ci po pochwale kogoś, kto może sam siebie nie lubić.
Oczywiście można przyjmować komplementy od innych i możemy chcieć być lubieni przez innych, ale jeśli tych komplementów nie dostaniemy, albo jednak nie będziemy lubiani, to wcale nie musimy się czuć z tego powodu gorzej.
A jeśli sam siebie nie lubisz, czy nie jesteś pewny swoich działań i szukasz u innych potwierdzenia, to sygnał do tego, żeby zmienić swoje życie. Przepracować swoje problemy, tak żeby czuć się z sobą dobrze i móc na sobie polegać.
Żeby nie było, nie chodzi tu też o to, żeby nie cenić innych ludzi i nie wchodzić z nimi w głębsze relacje. Jak najbardziej można to robić, bo relacje z innymi ludźmi potrafią być wartościowe i są nam potrzebne. Tylko znów nawet jeśli mamy z kimś wartościową głęboką relacje, z kimś kogo cenimy i liczymy się z jego zdaniem, to i tak nie powinniśmy cenić jego zdania/pochwały wyżej niż swojego. Bo nie powinno się oddawać kluczy do swojego szczęścia nikomu, tylko od nas powinno zależeć czy się czujemy dobrze, czy nie.