Czy jest tu profesjonalny chemik? Mam słoik jakiejś substancji którą znalazłem za dzieciaka i za cholerę nie wiem co to jest, robię remont i wpadł mi znowu w ręce. Etykieta jest zdrapana, słoik wygląda jakby z lat 80 a na wieczku jest logo POCH (wygooglowałem że to polskie odczynniki chemiczne) Gliwice Polska. Chciałbym się dowiedzieć co to jest, może coś warte a może nie powinienem tego w ogóle znaleźć, posiadać i zabulę za utylizację Substancja to takie białe kulki, w wodzie niektóre się rozpadają na proszek a niektóre nie, pewnie z racji wieku. Słabo rozpuszczalne w wodzie. Proszę o kilka piorunków dla zasięgu


Od razu zaznaczam że wszystkim wziętym chemikom spod tagu #narkotykizawszespoko serdecznie dziękuję za chęć pomocy i niech na tym pozostanie.


#chemia

3d1a743f-764f-402e-8eb4-cdb3b9cd6f6f

Komentarze (32)

@Soviel wygląda jak chlorek wapnia (środek suszący). Proszek CaCl2 powinien rozpuścić się w wodzie. Jak się nie rozpuszcza, to może być zeolit (jak ktoś tu już wspomniał).

@zer0cal Jeśli masz jakiś pomysł żeby domowymi metodami się upewnić to mogę go zrealizować, tylko daj znać czy robić to na dworze. Nie chciałbym sobie naprodukować w kuchni jakichś silnych oparów.

Ktoś w rodzinie był chemikiem/pracował w szkole w tamtych latach? Może jakiś nawóz, środek owadobójczy.

"Zabulę za utylizacje'' dobre sobie. To tak jak z wyrzucaniem śmieci do lasu "wyrzucę do lasu, bo nie będę bulił kasy za wywóz".

Wpisz sobie w Google: Punkty Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK).

@Mel jeśli to jakiś nawóz to pewnie że pójdzie w ziemię, mam duży ogródek. Jeśli by to było coś groźnego to się pomyśli.

@Mel


>Wpisz sobie w Google: Punkty Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK).


Po czym dowiesz się, że najbliższy pszok to przyjmuje tylko telewizory pocięte w paski lub papier w kostkach oraz świetlówki do 3cm, jest otwarty w każdą nieparzystą niedzielę parzystego miesiąca ale tylko w roku przestępnym, a do tego znajduje się 35 kilometrów od domu.

@tellet Autor napisał: ja to znalazłem gdzieś na mieście, nie pamiętam gdzie. Wie tylko, że: na wieczku jest logo POCH (wygooglowałem że to polskie odczynniki chemiczne) Gliwice Polska.

Wpisując w Google: POCH chemia, pierwsza strona podaje: Avantor Performance Materials Poland S.A. (dawniej POCH S.A.).

Wchodząc na stronę: Avantor Performance Materials Poland S.A, pierwsza informacja: Produkty i materiały chemiczne spełniające potrzeby polskich klientów laboratoryjnych.

Po pierwsze, nie rusza się nie swoich rzeczy. Po drugie jeżeli jest to nieokreślony odczynnik chemiczny w formie granulatu to należy to odpowiednio zutylizować.

Proponuję napisać do nich(poch) pewnie jak uzasadnisz chęć zdobycia wiedzy chęcią właściwej utylizacji to odpowiedzą

w wodzie niektóre się rozpadają na proszek a niektóre nie

@Soviel Skoro masz jeszcze palce, żeby pisać, to metaliczny sód już wykluczyłeś. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

@LondoMollari Tak Myślałem o tym jak podlewałem te kuleczki ale ten słoik nie wygląda jakby miały się w nim znajdować aż takie fajne rzeczy Metaliczny sód to chyba w ogóle jest w fiolkach z atmosferą ochronną z gazu szlachetnego bo taki z niego wariat jest.

Chemikiem stricte nie jestem ale to cześć mojego wykształcenia.

Z wyglądu tlenek glinu.

W domu co najwyżej możesz sobie kwasowość sprawdzić za pomocą sody i octu.

Ewentualnie reakcją z alkoholem izopropylowym jeśli to Al2O3 ale to chyba za dużo zachodu aby się dowiedzieć do czego są białe kuleczki.

@Soviel przeczytaj jeszcze raz. Czeski błąd popełniłem. Chodziło o tlenek glinu po ang aluminium, jak mam w zwyczaju uzywac na codzien.

Alkohol izopropylowy lub test w mikrofalówce sobie wygoglaj ale to ci da tylko jakis trop a nie potwierdzi czy to na pewno ta substancja

@bejonse Nie mam mikro ani alko izopropylowego, best I can do is podpalić ale to jutro. Może napiszę do NileREDa na youtubie całą historię i czy chce próbkę, może zrobi odcinek

@Soviel weź wodę destylowana/demineralizowana i rozpuść kulkę. Kieliszek wody i jedna-dwie kulki. Roztwór (czyli to klarowne nad ewentualnymi nierozpuszczonymi ziarnami) wetknij w płomień. Postaraj się w domu znaleźć źródło niebieskiego płomienia (np z kuchenki gazowej albo dematuratu) bo w nim najlepiej widać. W nocy lub w ciemnym pomieszczeniu zapal ten płomień, weź Roztwór z tych kulek i zamocz w nim jakiś drucik, np. z rozwiniętego spinacza do papieru. Zamoczony drucik wkładaj w środek płomienia. Obserwuj zmianę barwy.

Prosta próba płomieniowa może ci dużo podpowiedzieć.

Płomień jasny, żółtopomarańczowy to duża zawartość sodu.

Czerwona to wapn lub stront.

Zielona to bar, lub bor.

Bladofioletowa to potas.

Ogólnie to wygląda jak coś nieorganicznego, więc ta analiza może coś potwierdzić lub wiele wykluczyć.

Mi to na oko wygląda jak jakaś kreda, więc jak ktoś wyżej pisał, sprawdź rozpuszczalność z kwasami (kwasek cytrynowy, ocet, kwas z akumulatora) I z zasadami (kret do rur, ewentualnie soda oczyszczona)

@plemnik_w_piwie Nie mam wody destylowanej, postaram się trochę zrobić, póki co ciekawa obserwacja. Podgrzałem to zapalniczką gazową, taką ze strumieniem podpalonego gazu a nie płomykiem, zapomniałem jak się nazywa. Kawałek metalu na którym trzymałem kulkę zrobił się czerwony od gorąca a na kulce ani śladu, nawet sadzy nie ma.

@Soviel no to faktycznie jakiś zeolit lub tlenek glinu. Wiele soli powinno się nadtopić w płomieniu zapalniczki żarowej lub powinno się coś z tym zacząć dziać innego.

Jak się chcesz tego pozbyć to zalej wodą, postaw gdzies w bezpieczne (niepalne) miejsce, odczekaj z tydzień i do kosza wypierdol.

@plemnik_w_piwie jakby to był zeolit to widzę że jest całkiem pożyteczny dla gleby. I dużo wyników jest z wodą, robią jakieś filtry z niego.

Zaloguj się aby komentować