Czwarty naszyjnik poszedł w pół godziny od wystawienia. To strasznie miłe. Raz, że widać że moja twórczość się podoba, dwa, że z czystym sumieniem mogę oddawać się swojemu hobby, czyli crawlowaniu neta i zamawianiu kolejnych błyskotek.


#diy #hobby

Komentarze (15)

@Belzebub Na każdym zarobiłam, tak że jest budżet na kolejne zakupy. Oczywiście wszystko już wydałam, paczki już są pakowane albo już jadą / lecą, będą kolejne sztosik rzeczy

@GazelkaFarelka też się kiedyś cieszyłem, że sprzedawałęm szybko, ale jak dałęm cena x1,5 dalej sprawnie poszło. Nie mówie wszystko, ale jakiś produkt można potestować wyżej i najwyżej po dniu/dwóch zejdziesz w dół. Ewentualnie jeśli na cenie Ci nie zalezy to mogę odkupić wsyztko pakietem

@wielbuont Tylko że biżuteria to specyficzny typ, w zasadzie zbędny bzdet, to się kupuje emocjami, jak widzisz zbyt dużą dla ciebie cenę to nie dodasz sobie do listy nawet choćby było nie wiem jak piękne - a nie po trzech dniach namysłu, że staniało już tyle to wezmę. To też jest gra na emocjach i przyspieszenie decyzji o zakupie, bo jak widzsz że przedmiot który wpadł ci w oko dodają do listy dziesiątki osób, to jest duża szansa że ktoś to zaraz weźmie i przepadnie ci na zawsze


Widzę ładne rzeczy po kilkaset pln, które w ogóle nie mają zainteresowania (widać, ile osób ma polubione), chociaż na mój gust tak do 200-250 pln poszłoby zapewne od ręki.

Zaloguj się aby komentować