Czwarty naszyjnik poszedł w pół godziny od wystawienia. To strasznie miłe. Raz, że widać że moja twórczość się podoba, dwa, że z czystym sumieniem mogę oddawać się swojemu hobby, czyli crawlowaniu neta i zamawianiu kolejnych błyskotek.
#diy #hobby
Czwarty naszyjnik poszedł w pół godziny od wystawienia. To strasznie miłe. Raz, że widać że moja twórczość się podoba, dwa, że z czystym sumieniem mogę oddawać się swojemu hobby, czyli crawlowaniu neta i zamawianiu kolejnych błyskotek.
#diy #hobby
@wielbuont Tylko że biżuteria to specyficzny typ, w zasadzie zbędny bzdet, to się kupuje emocjami, jak widzisz zbyt dużą dla ciebie cenę to nie dodasz sobie do listy nawet choćby było nie wiem jak piękne - a nie po trzech dniach namysłu, że staniało już tyle to wezmę. To też jest gra na emocjach i przyspieszenie decyzji o zakupie, bo jak widzsz że przedmiot który wpadł ci w oko dodają do listy dziesiątki osób, to jest duża szansa że ktoś to zaraz weźmie i przepadnie ci na zawsze
Widzę ładne rzeczy po kilkaset pln, które w ogóle nie mają zainteresowania (widać, ile osób ma polubione), chociaż na mój gust tak do 200-250 pln poszłoby zapewne od ręki.
Zaloguj się aby komentować