@Pawelvk @moll tak, dokładnie wypytaj o ocieplenie, i z czego zbudowany. I o okna, jaka norma. Ja miałem niby w miarę nowe, plastikowe, a zimą okazało się że szyba jak lodówka.
@Pawelvk weź ze sobą poziomice żeby sprawdzić czy ściany względnie pion trzymają. Podłogi z resztą też (poziom ofc). Nie wyciągaj jej od razu oczywiście, ale jak będziesz wstępnie zainteresowany.
Numer księgi wieczystej i potem sobie sprawdź kto jest tam wpisany. Można się nielicho zdziwić jak wyskoczy cały wagonik wierzycieli, potencjalnych spadkobierców, dziwne wpisy do hipoteki albo inne obciążenia.
Spytaj czy działka jest jakoś podzielona, czy są jakieś służebności (dojazd do innych działek), czy jak to nieraz bywa wszystko na gębę, bo panie, my tu od czterdziestu lat z Szymkowiakami i starym Nowakiem tak mamy ustalone, że sobie w żniwa jeżdżą przez nasze podwórko kombajnem, bo mają bliżej.
Przejedź lub przespaceruj się też po najbliższej okolicy, jeśli to możliwe w różnych porach dnia. Zobacz jakie jest natężenie ruchu, czy coś hałasuje lub śmierdzi, czy dwieście metrów dalej za zabudowaniami i drzewami nie przebiega kolejowa linia towarowa i nie przelatuje tam kilka składów z węglem na godzinę, trąbiąc jak na apokalipsę. Pooglądaj lokalsów z zoologiczną ciekawością badacza, zagadaj o pogodzie do przypadkowego przechodnia i pociągnij za język jak się tu żyje.
Bełkot pośrednika nieruchomości, jeśli ten pasożyt gdzieś tam się nawinie, spuść w kiblu i nakryj klapą, oni nie są do niczego potrzebni i na nic się nie przydadzą, więc nie ma sensu zaprzątać sobie nimi głowy. W dodatku obsesyjnie kłamią na każdy temat.
@Pawelvk warto sprawdzić jak biegnie działka- znajomi kupowali i sie okazało że dom postawiony na granicy działki wystaje 80cm poza działkę i klops. i plan zagospodarowania coby się nie zdziwić że jakaś autostrada czy spalarnia śmieci obok powstała
Księga wieczysta, plany, mapy, szukaj wilgoci gdzie się da. A i tak polecam wziąć rzeczoznawcę ostatecznie - nawet jak coś jest zwalone to masz od razu podstawę do negocjacji.
Odwodnienie - sprawdź czy woda po ulewach ma gdzie odchodzić, czy istnieje kanalizacja deszczowa. Czy woda z rynien nie jest podłączona czasem do kanalizacji sanitarnej (dla wielu to norma, a gminy się zabierają za wyłapywanie tego).
I jeszcze zapytaj czy przegląd elektryczny jest ważny, czy był kiedykolwiek robiony? Wymagany jest co 5 lat i ubezpieczyciele w przypadku szkody od jego ważnosci uzależniają wypłatę odszkodowania. Jeżeli instalację robił pijany wujek Staszek po znajomości, to później nikt nie chce podbić przeglądu i trzeba przerabiać.