Często wracając z #las zabieram ze sobą z niego coś i nie mam na myśli kleszczy. Butelka lub dwie, zakrętka wdeptana gdzieś w ścieżkę (dzięki Unio za przyczepiane, ciężej je zostawić luzem). Nie jest to wiele, ale jednak coś, powoli, a systematycznie.
Niestety czasem trafiają się większe, wieloletnie śmietniska, czasem jakieś fotele, kineskopy, radia, części samochodowe, sami wiecie jak lasy w #polska potrafią wyglądać. Smutne, ale z tym wiele nie zrobię.
Ale w niektórych sytuacjach ręce opadają bardziej niż zwykle. Jakiś dzban zjechał z drogi w drogę leśną i wy⁎⁎⁎ał w las około 150 puszek. Mógł to pizgnąć już przy samej drodze, przynajmniej może jakieś służby gminne by to zgarnęły, ale nie, rzucił w krzaki tak, że tylko rowerzysta lub spacerowicz zauważy.
Na szczęście z parkingu mieliśmy niedaleko, więc po spacerze nastąpił dojazd, pakowanko do auta i utylizacja we właściwym pojemniku.
#czujedobrzeczlowiek #ekologia #czystosc

