Często wracając z #las zabieram ze sobą z niego coś i nie mam na myśli kleszczy. Butelka lub dwie, zakrętka wdeptana gdzieś w ścieżkę (dzięki Unio za przyczepiane, ciężej je zostawić luzem). Nie jest to wiele, ale jednak coś, powoli, a systematycznie.


Niestety czasem trafiają się większe, wieloletnie śmietniska, czasem jakieś fotele, kineskopy, radia, części samochodowe, sami wiecie jak lasy w #polska potrafią wyglądać. Smutne, ale z tym wiele nie zrobię.


Ale w niektórych sytuacjach ręce opadają bardziej niż zwykle. Jakiś dzban zjechał z drogi w drogę leśną i wy⁎⁎⁎ał w las około 150 puszek. Mógł to pizgnąć już przy samej drodze, przynajmniej może jakieś służby gminne by to zgarnęły, ale nie, rzucił w krzaki tak, że tylko rowerzysta lub spacerowicz zauważy.


Na szczęście z parkingu mieliśmy niedaleko, więc po spacerze nastąpił dojazd, pakowanko do auta i utylizacja we właściwym pojemniku.


#czujedobrzeczlowiek #ekologia #czystosc

e9a53d7f-28ed-45b6-a15a-ba0a59a5451c
Statyczny_Stefek userbar

Komentarze (20)

nie ma to, jak zadać Sobie trud, wsadzenia pustych puszek z powrotem w te folie, a potem wyp... to w lesie. Też mnie to niesamowicie wkurza. To jak te dziady, co po remoncie wywiozą gruz do lasu, bo na PSZOK się nie chce jechać, hatfu

@Tomoe z tego co pamiętam to ileś kilo można przywieźć gruzu w miesiącu, ale to PSZOKI, mają swoje regulaminy. Inne w każdej gminie.

@Statyczny_Stefek do wkladania puszek do folii jak fabryka chciała .

Ale przepraszam, żarty z choroby są nie na miejscu, zwłaszcza że mam w najbliższej. Czasem coś pierdolnę bezmyślnie.

@Ravm

żarty z choroby są nie na miejscu

bez stresu, na szczęście autyzm nie jest chorobą.


Sądzę, że puszki do folii trafiły żeby było to wygodniej jebnąć w las, a nie z powodu poszukiwania żubrowej symetrii.

@Statyczny_Stefek już to tutaj kiedyś pisałem, ale czasem mi się zdarzy iść z kundlem głębiej w las. Kiedyś podczas któregoś wypadu, około 2 km od głównej drogi, oczom mym ukazała się kanapa. Ku*rwa kanapa... a droga do miejsca, w którym ją znalazłem, to bardziej dla terenówki, niż osobówki. Dwa kilometry się telepać, żeby kanapę wypi*erdolić... Pomijam fakt, że we wiosce mam PSZOK z normalnym dojazdem.
Takim cymbałom powinni profilaktycznie palce łamać, po kolei...

Zaloguj się aby komentować