Do rozmów z rosjanami to chyba ja miałbym większe kompetencje, bo znam cyrylicę, umiem się przedstawić i wiem, że rosję to trzeba jechać, jechać jak pis z konstytucją.
Trump na razie niby go broni, ale wciągu kilku tygodni, znajdzie na niego jakiś z doopy powód i go odwoła. Do tej pory się wkurwiał, jak tak otwarcie z niego głupka robili.