Komentarze (6)

@Dudleus teraz mają podwójny udar poza mikroudarami bo się w pełni zaszczepili i zapomnieli ustawić przypomnienie o piciu wody #nawadniajsie

@Dudleus głównie dlatego, że ich wielcy idole są wielkimi idolami tylu tysięcy innych osób, że w małym pubie by się nie zmieścili Aczkolwiek ja sam z dużych koncertów trochę wyrosłem, dobra sala koncertowa na parę tysięcy osób jeszcze jest czasami ok, ale najlepiej mi w małych klubach gdzie wchodzi może z setka osób i widzisz wszystko co chcesz zobaczyć.

@Dudleus Były zdalne koncerty jak była pandemia ale chyba się średnio cieszyły popularnością. Stadiony mnie raczej już nie jarają ale w tamtym roku byłem na festiwalu i było całkiem spoko, głównie dlatego że pod główną sceną było oddzielone barierkami miejsce na ileś tam osó i wystarczyłu się odpowiednio wcześnie władować by być praktycznie pod samą sceną.

Na stadionie to się nazywa golden circle albo jakaś strefa VIP i bilety kosztują tyle co używane auto xD

@hellgihad wbrew pozorom w Polsce bilety nie były takie drogie, tylko trzeba było kupować rok wcześniej.


Ja byłem na juwenaliach czy dniach miasta i całkowicie nie dla mnie takie coś. Nawet nie chcę próbować iść na kogoś kogo lubię.

Niestety jak chcesz zobaczyć któryś z największych zespołów na świecie, to w Polsce grają na stadionach. Raz byłem na Metallice na Narodowym i już więcej na żaden koncert na Narodowym nie chcę jechać. Gdyby nie to, że znam piosenki to bym nie wiedział co śpiewają.

Zaloguj się aby komentować