Cris chyba jeszcze śpi więc może ja zacznę. U mnie dzisiaj z okazji #conaklaciewariacie wpadł Mugler A*Men i to nie byle jaki bo z 2010 roku! A u was co tam?


#perfumy

Komentarze (44)

@pomidorowazupa A mi nie podeszły, tytoń mi walił jakby ze 20 lat za szafą przeleżał. Może spróbuję znowu, może nos się wyrobił

@Qtafonix coś w stylu UAE Oud choć nie do końca bo słodka jest tu róża nawet lekko owocową która gra pierwsze skrzypce w połączeniu z szafranem oud jest delikatnie animalny

@Lekofi Roja - Musk Aoud 2019. Ponoć jeden z lepszych zapachów Gołębia. Jeżeli tak jest, to ja już podziękuję i nie testuję dalej jego produktów. Marka jest konsekwentnie niekompatybilna z moją skórą.


Otwarcie jest najfajniejsze: animalne piżmo podbite skórą, przez moment mam wrażenie, że czuję kakao, do tego odrobina drewnianego oudu w tle plus nieinwazyjna wanilia. Po szalonych dwóch minutach czar pryska. Combo wanilia-tonka-sandał wychodzi na pierwszy plan, piżmo traci swój animalny charakter, znikają akcenty drzewne, a sam zapach nieco się wysładza. O parametrach się nie wypowiem, ponieważ mam wrażenie, że ten zapach dość szybko "zatyka" mi nos.


Nie było tego dużo, ale większość piżm, które wąchałem widziałbym raczej na kobietach, niż facetach. Nie schodziłem do ultranaturalnej niszy pokroju ALD albo innych artisanów, ale najlepsze męskie piżmo jakie do tej pory trafiłem to:


  • wersja light: Prin - Mriga,

  • wersja gigachad: Prin - Mongolian Mriga.


Dwa najbardziej samcze piżma, jakie do tej pory było dane mi poznać. Mając je na na sobie, widzisz jak kobiety na twój widok oblizują się po brwiach. Miłego dnia wszystkim!

@fryco mongolia mriga jest dla mnie na rowni z siberian musk 3 i onthamara. Mriga mam tylko kilka kropli i tez lubie ale mongolia znacznie znacznie lepsze pizmo w dodatku jest dymnie i oudowo. Dodam jeszcze ze np pizma od ensara jakos mi tak nie siadaja, z czego sie bardzo ciesze ja i moj portfel;)

@Qtafonix Coś fajnego wyszło w głębokim drydownie 2019, ale muszę szorować nosem po nadgarstku. Aż taki zwierz wychodzi w starszej wersji?

@fryco większość zapachów od Gołębia po 2016 szczególnie z linii AOUD zostało troszkę rozjechanych,miałem wersję ta co kolega @Qtafonix I żałuję że ja puściłem, super zapach

@Cris80 Ja sie naczytalem ze w trakcie covidu rozjechal większość jak nie wszystkie zapachy. Także tych teorii o rozwadnianiu z czasem przybywa i zastanawiam się czy to nie marketing szeptany.

@Grzesinek sprawdziłem dwie nowe i stare wersję Musk Aoud I Amber Aoud I przynajmniej w tych dwóch jest różnica, co do reszty nie porównywałem, wszystkie Gulf które mam są świetne ale są dużo po 2016,zresztą duzo ofert jest na Amber Aoud I to nowszych wypustów za nieduże pieniądze wiec coś chyba może być na rzeczy.

A może poprostu czas robi swojeale parametrowo jak i zapachowo starsze na plus

@Lekofi Najpierw Creed Royal Water (fajny, podoba mi się) - wytrzymał może z 15 minut, a następnie Creed Bois Du Portugal. Ten też nie projektuje, ale za to jak jeżdżę nosem po skórze to super kompozycja. BdP to moim zdaniem najlepsza kompozycja od creeda, no ale jednocześnie taka woda, że nie wiem ile barcoli musiałbym zarzucić żeby się trzymało

@Lekofi Miałem ochotę na jakiś ciepły fajny zapach, nie mogłem się zdecydować, więc zarzuciłem też Rasasi La Yuqawam jak @Bezpieczne_zapalki wyżej, tylko mój 2 lata młodszy.


Zgadza się, ukradłem. Ale tylko frajer by nie skorzystał ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Ja dzisiaj walnąłem jakieś 3 @Barcol e olejku Al Haramain, niestety naklejka na spodzie z nazwą odpadał dawno temu, to było coś z Mukhalat w nazwie. I tak siedzę sobie w oparach bardzo komfortowego smrodku.

@Barcol ja kilka razy próbowałem na biedno odtworzyć jego aplikacje, ale bez tych perfum w formie czarnej pasty. Najpierw czarne "piżmo" (bo na bazie roślinnej niestety), potem białe piżmo z taniego CPO, na to olejek Ale Haramain, a potem 20 strzałów z Amirka Pierwszego. Mimo że nie ta jakość co u Adama, to wyszło przepięknie. Choć w żabce ludzie odsuwali się ode mnie na przynajmniej 2 metry.

Hejo! U mnie Hind al Oud - Al Oud. Najczęściej przeze mnie używane perfumy. W tej (i troszkę cieplejszej) pogodzie to jeden z moich ukochanych zapachów. Róża, sandałowiec, troszeczkę oudu. Zero obory, zero Europy. Powyżej trzech psiknięć to dla mnie aż nadto - pięknie działa, kiedy czuć go umiarkowanie, a tu akurat łatwo jest przestrzelić.

@Lekofi I jak ten Mugler? Ja testowałem 2004 i szczerze, no trochę sztuczną kawą mi zaleciał; poza tym dość słodko... dziwnie. Ale możliwe, że coś tam się już przez lata zdewaluowało. Miałem duże oczekiwania - a to było jedyne moje spotkanie z tym zapachem.

@dziadekmarian dobrze, chociaż jeśli mam być szczery nie ma między nim, a nowym jakiejś kosmicznej różnicy. Gurmą pełną gębą, oprócz słodkiej kawy na mnie dosyć mocno wybija się mięta

@dziadekmarian @Lekofi dla mnie A*Men to chyba pierwszy perfumowy koszmar dawno temu go poznałem i już nigdy ponownie nie wróciłem. Ogólnie mówiąc za kawą w perfumach do dziś nie przepadam, nawet Rumi od Ensara mnie odrzucił, choć mimo wszystko daje jeszcze szanse ALD Agar de Noir i Maksim Cafe Mystique, które wkrótce do mnie trafią.

Zaloguj się aby komentować