
hahahaha
dokładnie jak urzedasy zaplanowali a "szury" mówiły że się stanie
#motoryzacja #urzedasytozlodzieje

hahahaha
dokładnie jak urzedasy zaplanowali a "szury" mówiły że się stanie
#motoryzacja #urzedasytozlodzieje
@Bajo-Jajo dlatego od zawsze uważam, że powinno się stawiać na samochody tak jak jest to w USA i koniec kropka. Mimo, że ten system ma swoje wady takie jak zawalenie połowy przestrzeni miasta parkingami to nie obniża ludzkiej godności przez to, że ludzie muszą cisnąć się w zbiorkomie i tracić cenny czas zamiast już odpoczywać w swoim aucie. Nie mówiąc o tym, że narażamy się na niebezpieczeństwo okradniecia jak ktoś musi jeździć z laptopem do biura, bo ma hybrydowy model pracy.
Likwidacja wszystkich buspasów i zatrzymanie podatku od aut spalinowych.
Jedyną alternatywą jest nasranie metr ale w polskich zabytkowych miastach jest to niewykonalne. W Krakowie powstałoby pewnie za 50 lat
Zbiorkom dobrze się sprawdza na terenach mocno zurbanizowanych, a szczególnie w centrach miastach. Już na przedmieściach niedomaga, a poza miastami jest tylko protezą dla osób niemogących używać samochodu. Teraz popatrzcie na mapę PL i zastanówcie się, czy rzczywiście nasz kraj może porzucić samochody. Odpowiedź jest jedna - nie bardzo.
Nawet w miastach mamy duży problem z tym, by dbały one o jakość, a w szczególności o punktualność i niezawodność zbiorkomu. Pokrycie mniejszych miasteczek i wsi dobrą siecią komunikacji zbiorowej to ułuda.
@Bajo-Jajo @emdet
Oni mają taryfę ulgową, ale do 2036. Wtedy taryfa ulgowa zostaje dla marek produkujących mniej niż 1000 samochodów rocznie
Manufacturers registering annually fewer than 1,000 new cars or vans are exempt from meeting specific emissions targets, unless they applied for a derogation.
Manufacturers registering fewer than 10,000 cars or 22,000 vans may apply for a ‘small volume manufacturer’ derogation. The derogation will cease to exist from 2036 onwards.
@emdet Uzasadnienie jest takie, że celem nie jest wspomóc bogatych - to nie jest forma pomocy społecznej. "Problem" jaki politycy dostrzegli (albo jak kto woli - wymyślili) był taki, że samochody elektryczne są droższe od spalinowych i posiadają wady których tradycyjne napędy są pozbawione. We względnie wolnorynkowej UE stanowi to jasny sygnał dla przemysłu i konsumentów, że nie opłaca się ich produkować ani kupować na dużą skalę. Dopłaty miały choć częściowo zasypać tą różnicę.
Dodatkowo kraje liczyły na efekt skali - jeśli będą dopłacać do samochodów elektrycznych, to powstanie na nie popyt, a ten pociągnie rozwój technologiczny. Rozwój ten umożliwi obniżenie kosztów elektryków tak by były konkurencyjne i po pewnym czasie nie wymagały dopłat.
Problem jest jednak coraz bardziej widoczny: technologia ogniw poszła bardzo do przodu ale wciąż potrzebuje i będzie potrzebować wsparcia państwa aby być konkurencyjną dla silników spalinowych.
@FulTun poczekaj jeszcze trochę. Teraz trwa boom na elektryki i reklamowanie tego gdzie się da, jak tylko dość ludzi się na to da złapać, to i tam się zaczną machinacje- na ogniwach, na zwolnieniach z jakichś ekstra opłat, na normach i na tych cudownych przewałach na darmowych miejscach parkingowych w centrach miast.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu już się w norwegii połapali że jak dostali zwolenienia z podatków za posiadanie elektryka to po paru latach ponad 40% te elektryki i hajs się nie zgadza to od razu odwrócenie kota ogonem i podatki i tak będą. Jeszcze te ograniczenia na ładowanie z gniazdek w domu itp. itd.
Moim skromnym zdaniem baterie to kolejny "diesel-gate" w oczekiwaniu, są już początki, auta które przejechały ponad 100tyś km (ewenement jeżeli chodzi o elektryka) już baterie padają, proces recyklingu baterii jest tak samo nie ekologiczny jak ich produkcja, i wymaga też dużo energii, czyli wiadomza - większe podatki dla elektryków, bo tak.
Btw. żeby elektryk wyszedł na 0 emisji węgla to musi przejechać minimum 125tyś km (w/g wyliczeń eurooszołomów) mało który elektryk tyle dojeździ na leasingu u prywaciarza, bo prędzej się znudzi, albo leasing skończy, a co się dzieje potem z takim autem ? Zobaczymy.
Zaloguj się aby komentować