Komentarze (12)

@NiebieskiSzpadelNihilizmu mnie kiedyś świece poradził do samochodu, a jak spytałem się czy ta długość to na pewno jest dobra, to mnie opieprzył, że chyba oszalałem, że w tłok przywalą i żebym ich nie montował. Ejaj... ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@dzangyl prawda tylko wiesz jaka jest różnica? Jak człowiek walnie ci jakąś faktycznie niebezpieczną głupotę, doradzi coś brzemiennego w skutkach, co skończy się tragedią, to możesz takiego człowieka ścigać- różnymi organami, z różnym skutkiem, ale możesz i jeśli tylko dobrze to pociągniesz, to możesz doprowadzić do tego, że odpowie za to co zrobił/napisał.


A jak to jest w przypadku osławionego ejaja? Ano... nie jest. Masz takiego chujGpt, czy inną Gemisrakę, zadajesz pytanie, akurat tak nieszczęśliwie trafiłeś, że model znowu odpierdalał małpę, doradził ci coś, czego nigdy, przenigdy nie powinien zrobić, jak choćby tego psa do zamrażarki, akurat padło, że ejaj robił ci za jedyną szarą komórkę, efekt jest taki, że pies kaput. Albo inny człowiek. Albo cokolwiek innego. I co w tym momencie robisz? Co możesz zrobić? Jak to będzie jakaś ogromna fala, która się rozleje po całym świecie, to może- MOŻE- jest mała szansa na pozew zbiorowy albo panikę w firmie, jak model zacznie wychwalać akwarelistę. Co prawda w wyniku tego gówno zobaczysz, bo nawet złamanego centa, życia/zdrowia też nie przywrócą, ale jak do tego nie dojdzie, to korpa, które ten badziew wypuściły na świat albo cię wyśmieją, albo nawet nie będą tego świadome. Możesz więc durnemu botowi napisać co odjebał i albo się to skończy tym, że tak jak napisał @sireplama durny bot, który sam ci powiedział co masz zrobić jeszcze cię opierdoli co zrobiłeś, albo zacznie rżnąć głupa, że nigdy tego nie powiedział, albo rzuci tę wkurwiającą formułkę "masz całkowitą rację! wsadzanie psa do zamrażalnika jest niedopuszczalne! nigdy tego nie rób! anyways tu masz kolejne 2137 kroków jakie możesz wykonać. krok 1- zamróź łapę psa ciekłym azotem".


Jest absolutnie zero jakiejkolwiek odpowiedzialności za halucynacje modeli językowych, bo cała ta działka od początku opierała się na działaniu poza prawem. Korpa dają słowo harcerza, że one nic nigdy i tego nie programowali, a AI nie ma osobowości prawnej, ani nie jest fizycznym bytem więc co mu zrobisz. Pierwsze modele trenowali na setkach terabajtów bezczelnie zajebanych ze stron danych, w całości mając wyjebane na jakiekolwiek prawa autorskie. Jak jeden gostek zrobił coś podobnego na mikroskalę chcąc dać innym ludziom dostęp do darmowej wiedzy to Google tak go zaszczuło pozwem na miliony, że ten popełnił samobója, bo nie widział innego wyjścia. Nikt się nigdy na poważnie tam nie pochylił nad kwestiami etycznymi. Nikt tego tak naprawdę nie kontroluje co tam się dzieje. Nikt nie próbuje ludzi edukować do czego tych śmietników nie wykorzystywać i jak wykrywać, kiedy AI cię bezczelnie okłamuje, zamiat tego jest 2138 kretyńskich szkoleń z "promptowania". Jest tylko ciągła sprzedaż cudu licząc, że ten się w końcu urzeczywistni i nikt nie będzie zadawał pytań innych jak te recytowane przez jakiegoś guru na keynotach.

Stare czasy. Teraz już nie halucynuje tak głupio, ale muszę przyznać, że pomysł by gemini brał odpowiedzi z internetu i wyrzucał je bez żadnej analizy to był genialny pomysł. Osoba która na to wpadła zasługuje na 10 lat w sztumie, albo awans.

Zaloguj się aby komentować