Co z tego, że ejajca pozwalają na wdrożenie dowolnie nowej rzeczy jak nic Ci w głowie potem nie zostaje. Potem trzeba:

  • uzupełniać dziury w wiedzy

  • fixować szczegóły o które się nie zadbało

  • utrzymywać rozwiązanie wygenerowane przez AI, które niekoniecznie musi być najlepsze

  • sięgać do dokumentacji, bo ejajca wdrożyły dług technologiczny

  • tłumaczyć się przed kolegami czemu szacuje czas wykonania zadania na coraz krótszy niż średnia

  • zapychać reviewera ogromną ilością kodu, którego się samemu nie rozumie, ale lokalnie działa

Pytanie ilu jest takich, którzy uczciwie przyznają, że polecieli grubo z AI developmentem przy wdrożeniu, a ilu nie, by zgrywać głupa, że to oni sami tacy mądrzy to wszystko wiedzą dla lepszej kasy.

Koniec końców kręcimy na siebie bat, bo terminy na wykonanie zadania będą coraz krótsze, bo w końcu są ejajca. Kto nie dotrzyma tempa w tym wyścigu, odpada.

#ai #it #programowanie

Komentarze (12)

@detex - o to chodzi korpo - aby pozbyć się kosztów ludzkich - liczy się, że działa a nie jak działa.

A jak przyjdzie potrzeba to zakontraktuje się ludzkiego eksperta na kilka miesięcy by ponaprawiał - to i tak wyjdzie taniej niż utrzymywać cały zespół.

Coś czuję, że nadchodzi era gdzie wszystko jest zgównowacone do granic możliwości i ledwo działa

Możliwe też, że zrobi się nisza kraftowego oprogramowania robionego bez udziału AI.

@szatkus-2 ja dopiero zacząłem kodzić z AI. Nie chodzi o vibe. Całe życie siedze w PHP, ale nigdy tego gówna ręcznie nie chciało mi się pisać, więc przerabiałem gotowce pod siebie. Teraz nie muszę.

@tosiu - nie neguję przydatności tego co obecnie nazywane jest AI do pewnych celów - sam korzystam - niemniej problemy opisane przez OPa występują i zauważa się ich coraz więcej im więcej się AI używa.

Możliwe, że nadejdzie taki czas, że kod od AI będzie najlepszy - obecne niestety jest tylko tak dobry jak średnia występowania tego co ludzie umieścili w internecie.

@koszotorobur trudno mi powiedzieć. W PHP jak coś muli to od razu wiesz, że coś jest skopane. Czy w innych językach tego nie ma?

Co raz bardziej mi to wygląda na scenariusz, w którym pracę stracą najgorsi programiści, a najlepsi będą dalej niezbędni. Tylko gdzie jest ta granica między najgorszymi a najlepszymi? Zapewne model AI będzie ją wyznaczał (a raczej jego jakość).

Obecnie jestem w ogromnym projekcie w którym klient wręcz wymaga używania dostarczonego AI do pisania kodu. Mój zespół robi mało ambitne rzeczy, tj musimy zadbać o pokrycie kodu w testach, dokumentacji, czy poprawiać potencjalnie niebezpieczne operacje (głównie arytmetyczne). Z testami to AI radzi sobie znakomicie. Wpisuję modelowi "mordo, potrzebuję testy do pliku X", a ten wszystko generuje. Potem tylko "brakuje jeszcze testu dla linii N" i cyk, mamy 100% pokrycia. Problem jest taki, że wiele osób zamieniło się w białkowy automat klepania promptów i sami nie czytają co AI wrzuca, bo zadowalają się metryczkami. Po co komu tacy pracownicy?

AI powinno być asystentem, a nie nas wyręczać. I do tego też nadaje się kapitalnie, zamiast samemu szukać gdzie coś jest i jak działa to pytam AI o podsumowanie

@ZohanTSW


Z testami to AI radzi sobie znakomicie. Wpisuję modelowi "mordo, potrzebuję testy do pliku X", a ten wszystko generuje. Potem tylko "brakuje jeszcze testu dla linii N" i cyk, mamy 100% pokrycia.


Już ja widziałem te testy które pokrywają 100% linijek kodu i testują 0% logiki.

@wombatDaiquiri zdarzają się takie przypadki, dlatego powinno być review, które to wyłapie. Jednak nie jest to częsty problem, wiele testów to raczej formalność

Zaloguj się aby komentować