Co tu się koledzy odwaliło to ja nie wiem. Duszno, gorąco, a ja dzisiaj same rekordy. Biegam dokładnie od miesiąca, 3 razy w tygodniu. Zaczynałem od 9 minut na kilometr i wagi 117.

Dzisiaj na wadze 113 i jak niżej. Same rekordy dzisiaj, aż w szoku jestem. I nawet była ochota na więcej ale pies już tak sapał, że dałem sobie spokój.

Dzisiaj to był bardziej interwał niz bieg. Bo często stawałem zasapany, pauzowalem, chwila odpoczynku i dalej.


#sztafeta #bieganie #garmin

3b7a6c06-1fa7-485d-9692-91868ec05b17

Komentarze (7)

@Klamra byłoby lepiej ale jeden tydzień byłem nad morzem i tam wiadomo relaks, jakieś piwko wpadło, nie było jak trzymać miski. Ale teraz nie ma planów wyjazdowych, więc cisnieny dalej. Plan jest taki aby było niżej 100 31.12.2023.

Zaloguj się aby komentować