Co byście zmienili w swoim życiu gdybyście mogli cofnąć się w czasie i podjąć inną decyzję? Z takich przyziemnych i realnych spraw, a nie takich, na które nie ma się wpływu typu urodzić się w Ameryce.
#pytanie #rozkminy

Co byście zmienili w swoim życiu gdybyście mogli cofnąć się w czasie i podjąć inną decyzję? Z takich przyziemnych i realnych spraw, a nie takich, na które nie ma się wpływu typu urodzić się w Ameryce.
#pytanie #rozkminy

@evilonep podjąłem sporo debilnych decyzji w życiu.
Czy coś bym zmienił? Z jednej strony tak, z drugiej straciłbym doświadczenie jakie zdobyłem na popełnionych pomyłkach i może znowu bym to zrobił co właśnie cofnąłem?
Wszyskie porażki i złe decyzje które podjąłem wykuły ze mnie człowieka którym jestem dzisiaj.
@entropy_ nie wiem tego właśnie, a czuję że wybór tej drogi, którą wybrałem prowadzi cały czas do nikąd. Droga B wydawała się trudniejsza, trochę bardziej kręta, ale za co cel był lepszy. Nie daje mi to ciągle spokoju, bo wiem, że nie mam już tyle paliwa by się cofnąć, a na obecnej drodze jadę cały czas i nie ma ciągle z niej zjazdu na inną.
@evilonep Ja uważam, że gdy podejmujesz jakiś wybór w życiu (A czy B), to podejmujesz go na podstawie jakichś czynników (doświadczenie życiowe, aktualne okoliczności itp.), więc gdybyś się cofnął w czasie i te czynniki by się nie zmieniły to byś zawsze wybierał tą samą drogę.
Dlatego nie mam co się zastanawiać czy mógłbym wybrać inną drogę, bo uważam że nie mógłbym wybrać.
@To_Stan_Umyslu ja bym chciał myśleć właśnie tak jak napisałeś. Gdy się zastanawiam nad tym to wiem, że ponownie wybrałbym tą samą drogę, ale mam cały czas poczucie, że ten wybór był kiepski i naprawdę warto byłoby jednak zrobić coś wbrew sobie na tamten moment. Po prostu myśli o tym wprawiają mnie w kiepski nastrój, bo po prostu czuję, że płacę ciągle za tę decyzję. Omijam jakoś te wyboje na obecnej drodze, ale myśl, że podróż byłaby lepsza na drodze B nie daje mi spokoju.
Nic bym nie zmienił, stało się najlepsze co mogło się stać.
W momencie podejmowania decyzji była to najlepsza decyzja. Podejmując inną działał bym wbrew sobie oraz skutki mogły by być jeszcze gorsze. Jest szczególnie widocznie na przykładzie powieści "Człowiek z wysokiego zamku".
Myślenie w takich kategoriach jest szkodliwe, bo nie akceptujesz swoich wyborów i ciągle rozpamiętujesz sprawy. Każdy popełnia błędy ale wybiera się aktualnie najlepszą opcję i żyje dalej.
Zaloguj się aby komentować