Ciemna strona polskiej nauki. "Nie zdawałam sobie sprawy, że to ma taką skalę"

- Od dawna wiemy, że zdarzają się w nauce działania nieetyczne. Ja natomiast absolutnie nie zdawałam sobie sprawy, że mogą one mieć taką skalę i bez wątpienia - także w mojej uczelni - będziemy sprawdzać, czy one występują - mówi TOK FM prof. Bogumiła Kaniewska, rektorka UAM w Poznaniu.


W polskiej nauce pojawiło się nowe zjawisko - tzw. papiernie (ang. paper mills), przez jednych nazywane spółdzielniami, przez innych - kartelami publikacyjnymi. Jak pisała "Gazeta Wyborcza", badacz kupuje publikacje, by podwyższyć swój dorobek naukowy. Często są to publikacje powtarzane, niejednokrotnie z fałszywymi wynikami badań. Uczelnia chętnie takiego naukowca zatrudnia, bo wysoko cytowany badacz to więcej pieniędzy z grantów i lepsza pozycja w rankingach. [...]


#wiadomoscipolska #nauka #szkolnictwowyzsze #uczelnie #uniwersytety #naukowcy #tokfm

TOK FM

Komentarze (14)

Że z polską nauką jest źle widać po osobach, które się tytułują profesor czy doktor. Poziom tych "uczonych" mamy (nie) przyjemność obserwować w życiu codziennym i widzimy poziom tych "tytułów"

@Pajra Jaki, Czarnek, Duda, Nawrocki, Karski, Terlecki, Gliński, Zybertowicz i zapewne wielu innych, których tytuły naukowe nie odzwierciedlają w mojej ocenia prestiżu/poziomu z jakim zawsze mi się kojarzyły.

Wiem, że lista osób, które podałem jest tendencyjna, ale najlepiej pokazuje, kto zostaje "uczonym".

@banita77 nie no, panie pierdolisz. Osoby publiczne posiadające bezprawnie tytuły naukowe to jest temat na artykuł o korupcji.


My piszemy pod tematem polskiej nauki. Nazwiska które wymieniłeś, nawet z wykupionym tytułem nic w niej nie znaczą. Są tylko szabelką w pojedynku ze swoim rodakiem.

Hehe, wielkie odkrycie. No nie zdawała sobie sprawy, no. He he he.


Okres jebania na uczelni, krótki całe szczęście, wspominam jako jeden z ciekawszych pod względem obserwacji różnych totalnie chorych układzików, zależności i procedur oraz stad debili z dr albo prof. przed nazwiskiem żyjących z wyłudzania milionowych grantów na gównobadania.

I więcej foliarstwa które na tych badaniach opiera swoja argumnetacje.


Przy rozwoju analizatorów danych to się tylko pogłębi.

Zaloguj się aby komentować