@Belzebub nowina może nie, ale osiedlanie się na terenach skażonych powoduje zmiany w organizmach. Nie chodzi mi o zmiany negatywne, organy wewnetrzne zmieniają swoją budowę. Stają się bardziej odporne na promieniowanie, które dalej tam jest. Zaobserwowano to ileś lat temu na gryzoniach występujących w strefie wykluczenia. Teraz dochodzą szakale. Koniec końców wyjdzie na to, że tam będą żyły same robocopy - pancerniaki
@razALgul Gryzonie nie są dobrym wyznacznikiem tego jak organizmy przystosowują się do szkodliwych warunków. Albo może inaczej, są, ale tylko w swojej kategorii.
Gryzonie bardzo szybko osiągają dojrzałość płciową a w miocie jest wiele młodych. Czyli są również bardzo podatne na czynniki ewolucyjne.
Gdy w miejsce gryzonia wsadzimy większego ssaka, to całkiem możliwe, że jego młode nigdy nie dożyją dojrzałości płciowej i nie doczekają się własnych młodych. Abstrachując od tego, czy w zonie rzeczywiście występuje powszechne skażenie.
@razALgul oglądałem swego czasu dość materiałów o tym od Urbexów i jeden z nich właśnie poruszał ten temat i wspomniał, że pod ziemię lądowały całe samochody, aby mieszkańcy nie wracali i łaził po tych górkach. Albo tam, gdzie zakopywali część sprzętu strażaków - i faktycznie tu się więcej przebijało, ale nadal to są malutkie wartości.
Najwięcej ile pamiętam, to był jakiś but strażaka w zalanej piwnicy przy szpitalu, gdzie miał jeszcze na sobie ziemię i wskazywał coś chyba koło 3-4 mSv/h, gdzie normalne dawki tła to... niewiele mniej, ale rocznie.
Poza tym tam jest dość zdrowo, bo przynajmniej ludzi mało. Ciekawe jak długo strefa pozostanie strefą. I w sumie fajnie jakby z Moskwy zrobić drugą zonę #metro2033 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować