Ciąg dalszy eskapady Śnieżkowej. Po rosole w Domu Śląskim zebrałem bambetle,ubrałem się cieplej i przyatakowałem szczyt. Generalnie warunki przejebane - mocny wiatr i śnieg walący po ryju. Jakikolwiek skrawek odkrytej skóry piekł podrażniony drobinkami lodu uderzającym i z dużą prędkością. I oczywiście wiało tak, że utrudniało wchodzenie...za to schodziło się szybciej. Wchodząc krok po kroku przypomniałem sobie słowa piosenki wujka z Ameryki niejakiego Poczta Malona , że trzeba być cierpliwym. No to cierpliwie szedłem i mijałem schodzących ze szczytu a wśród nich osobistość - koleś w krótkich spodenkach. Zagadałem do niego - powiedział, że teraz to jest już ubrany. Czyli domyślam się, że wchodził na Śnieżkę w stroju sportowym - krótkie spodenki i koszulka a dopiero potem założył kurtkę na szczycie. Ale nie było czasu go wypytać. No i jakoś wlazłem - a tu dowód. Poprosiłem jakiegoś ziomeczka i mi zrobił fotkę na dowód. Chwilę się pokręciłem i rozpoczynałem powrót do hotelu. Postanowiłem sobie zbiegać z góry - no i tym oto sposobem wyszedłem z hotelu o 08:00 około a o 11:30 byłem na szczycie. Do hotelu wróciłem ok 13:00 więc widać gołym okiem,że znacznie szybciej wróciłem. Głównie dzięki temu, że serio biegłem dużą część trasy. Wracając troszkę zmodyfikowałem trasę i musiałem przechodzić jeszcze jedną rzekę ale pyk pyk po kamieniach jakoś przeskoczyłem. No i cała historyja polecam ugułem takie wyprawy. Warto wstawić sobie w p⁎⁎dę brzydko mówiąc żeby się sprawdzić i mieć satysfakcję z osiągnięcia celu.


#gory

#trekking

#sniezka

#karkonosze

a23486a9-6eb2-43b2-a0e3-af77d7567d14
4bf40f81-3ec6-4621-b48a-11c3a51fe14d

Komentarze (36)

No i we wpisie oczywiście zapomniałem dodać,że wchodząc szlak czerwony od schroniska nad Łomniczką był otwarty. A wracając był już zamknięty (od strony domu Śląskiego nie było żadnej informacji) . Schodząc natrafiłem też na ludzi w liczbie jakiś 30 sztuk a było to już po zamknięciu szlaku od strony schroniska (skąd przyszli). Nie wiem czy świadomie olali zakaz czy tak jak ja zostali postawieni przed faktem dokonanym,że szlak został zamknięty gdy już na nim byli. Nie istotne... najważniejsze,że rzutem na taśmę udało mi się wejść i zejść bezpiecznie tym szlakiem choć rozumiem w pełni dlaczego na okres zimowy jest zamykany.

66297bc9-920f-4005-ae08-3c6bb314ba5f

@Klamra tak zgadza się. Ogólnie to kurtka raczej bardziej przeciwdeszczowa ale jako zewnętrzna warstwa sprawdziła się dobrze. Miałem koszulkę termo,na to brytyjski PCS i potem ubrałem jeszcze tą kurtkę właśnie przy samym wejściu na szczyt. Było mi komfortowo.Wiecej info ci nie podam bo kupiłem ją w lumpeksie

@Sweet_acc_pr0sa nie bądź pizda xD to jest okazja do sprawdzenia wszystkiego - umiejętności kierowcy,sprzętu itd spójrz na to z tej strony

Tych pojebow od wchodzenia w spodenkach jest więcej, była kiedyś afera że pseudo kołcze motywacyjni do tego namawiają bo niby możesz wszystko itp a potem GOPR musi tych baranów ratować xD

@panek to jest ten przypadek gdzie prywatne ubezpieczenie jak w Stanach jest po prostu lepszym podejściem. Jakby taki jeden z drugim z własnej kieszeni później płacili za taką eskapadę służb ratunkowych po tym jak ubezpieczyciel by im stawki pięciokrotnie zwiększył to by się skończyło pajacowanie. Hartować to się można też i poza górami, nie trzeba iść w szlak.

@panek tu nie chodzi o kołczów motywacyjnych, tylko inny sposób morsowania, podniesienie odporności i przyspieszenie metabolizmu i nie piszę tego jako zapalony mors, czy zwolennik tej metody, po prostu powiedzenie, że to kołczowie za tym stoją, to równie dobrze można byłoby stwierdzić, że to doktryna kościoła katolickiego i diakon spod Radomia jest jej twórcą

@jaczyliktoo znam parę osób które były na takiej wyprawie prowadzonej przez mówcę motywacyjnego, nie wziąłem tego z dupy xD

@panek 

Kluczowe w tym jest to, by mieć w plecaku ciuchy. Samo wchodzenie nie jest dużo głupsze jak palenie fajek czy bardziej niebezpieczne jak wiejska dyskoteka, ale jak się robi to z rozsądkiem

@starszy_mechanik raki na trochę głębszy śnieg i stosunkowo płaskie podejścia? Nogi chcesz sobie połamać? xD Raki są do wspinaczki, a nie na treking po Karkonoszach

Zaloguj się aby komentować