Chciałem sobie zrobić domek letniskowy na zadupiu ale wychodzi, że zanim kupię działkę to zostanę wyruchany przez rząd.
Plan był kontener/barak maksymalnie oddalony od cywilizacji. Gdzieś pod Kosowem Lackim (najbardziej wymierające gminy na Mazowszu), ustawione pod lasem, kilkaset metrów od jakichkolwiek zabudowań. Bez podłączenia pod sieć. Prąd z paneli, jedzenie z grilla, grzanie z piecyka na drewno, woda do kibla z deszczówki, woda do picia przywieziona w baniakach 5L, awaryjny agregat diesla w szopie, laptop z dyskiem pełnym starych filmów. Tylko ja, barak, gruchot pod barakiem i stare filmy. Miejsce gdzie nikomu nie przeszkadzam i mogę nawet całą noc wyć do księżyca.
Tymczasem wchodzi wspaniały Obszary Uzupełnienia Zabudowy (OUZ), który uniemożliwia stawiania czegokolwiek jeżeli nie jest w pobliżu innych zabudowań. Nawet chatki 30m2 na zgłoszenie nie możesz już teraz postawić.
#polska #nieruchomosci #zalesie
