Chciałem jechać na krótkie wakajki za gramanicę pierwszy raz w życiu ale sprzęgło zaczęło piszczeć
#dokurwy

Chciałem jechać na krótkie wakajki za gramanicę pierwszy raz w życiu ale sprzęgło zaczęło piszczeć
#dokurwy

@Fox To nie używaj sprzęgła. Da się, tylko najgorzej z ruszaniem.
Kiedyś mechanik dał mi jeden swój samochód jako "zastępczy". Zastępczy był w gorszym stanie niż moje, jakie mu oddałem - w skrócie miał rozwalony wysprzęglik. Wszystkie biegi zmieniałem przez synchronizację, ale wrzucenie jedynki z luzu wychodziło mniej więcej raz na 20 podejść.
Przez parę dni byłem tym dziwnym debilem, który zatrzymywał się prawie do zera 20 metrów przed czerwonym i toczył się na jedynce na granicy zgaśnięcia aż zielone się nie zapaliło. Jak gdzieś jechałem, to trasy planowałem taktycznie tak, aby nie było nigdzie po drodze stopu. xD
Zaloguj się aby komentować