Chciałbym się kiedy nauczyć włoskiego. Na razie mój angielski jest na poziomie B2, ale mówię płynnie i na wiele tematów, to też się wstrzymuję, bo jeszcze tu się dalej uczę z native'm i idzie ostatnio z małą motywacją, a chcę opanować C1, no i kasa, są inne priorytety finansowe, a kasą nie sram.

Najgorsze jest to, że z punkty widzenia kariery przydałby mi się niemiecki, bo pracuję w handlu.

Ale wiem, że gdybym miał się go uczyć dla pracy, to bym zbzikował i sie męczył, bo nie cierpię tego języka, a włoski mnie fascynuje wraz z całą kulturą.

Zastanawiam się czy warto, bo w sumie nie jest mi to jakoś potrzebne w tej chwili do niczego, ot zajawka. Chciałbym kiedyś podróżować więcej do Włoch, do tej pory byłem raz. Chciałbym nawuiązać tam jakieś kontakty, mój temperament jest równie espresyjny co ich.

#jezykiobce #nauka #przemyslenia #handel #zycie

Komentarze (9)

Moim zdaniem z nowym językiem lepiej nie czekać – im wcześniej zaczniesz, tym łatwiej. Angielski zawsze możesz jeszcze później doszlifować, a skoro włoski Cię kręci, to warto spróbować.

@Lopez_ na ironie, po niemiecku we włoszech sie dogadasz szybciej niz po angielsku, a i poziom obsługi tez jest lepszy :)
oczywiście mówimy tu o typowo turystycznych miejscach wiec ten niemiecki może nie jest takim głupim wyborem

@SaucissonBorderline to tak samo w Niemczech idziesz do osiedlowej pizzerii i możesz do ludzi po włosku gadać, bo tam 99% restauracji z włoską kuchnią jest prowadzone przez Włochów

Zaloguj się aby komentować