Cela więzienna w Leningradzie, Rosja, 1991. Zdjęcie: Hans-Jürgen Burkard.


Zdjęcie, którego zapach czuć.


Zdjęcie wyróżnione w World Press Photo w 1992 to.

Podejrzani oczekują na rozprawę w więzieniu.


Przestępczość zorganizowana nie jest niczym nowym w byłym Związku Radzieckim. Rosyjska mafia zajmuje się wymuszeniami, handlem narkotykami i prostytucją. Spośród szacowanych 5000 gangów, 70 zostało złapanych w ciągu sześciu miesięcy dzięki kompleksowej akcji specjalnej jednostki policji.


W 1991 roku, mimo końca Związku Radzieckiego, rosyjskie więzienia nadal działały w oparciu o radzieckie systemy, a wiele z nich miało długą historię represji. Były to placówki przejściowe i śledcze, które nie tylko służyły do karania, ale także przetrzymywania więźniów politycznych, takich jak Butyrki w Moskwie, wspomniane jako jedno z najcięższych więzień w okresie stalinowskim.


Ciekawe zdjęcia innych autorów z ZSRR w komentarzach.


#historia #rosja #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #historiajednejfotografii #fotografia

596339be-b4ab-494a-9452-aa965ae98199

Komentarze (19)

Więcej zdjęć https://rarehistoricalphotos.com/soviet-union-everyday-images/


Niektóre niestety propagandowe. Np pani w kuchni w 1975 r. Kuchnia wyposażona, jasna z oknem. Rzeczywistość moskiewska to przytłaczająca ilość mieszkań (dziś nazwane kawalerski) bez kuchni (aneks w przedpokoju) i wspólna łazienka na piętrze. Oczywiście zamieszkałe przez rodziny z dziećmi.

@alaMAkota Takie mieszkania z kuchnią, która była aneksem, albo swego rodzaju przedłużeniem przedpokoju to nie tylko ruskie realia. U nas też coś takiego robiono.

@pacjent44

Te wyszywanki na fartuchu, też jakieś polskie. A samowar wcale nie był kiedyś czymś egzotycznym. Jak byłem mały to mieliśmy w domu. Mama ze 2 razy odpalała go, jak gazu nie było.

Toster i drewniany kubek nie pasują mi już ani do nas, ani do nich. Pewnie jakieś skandynawskie państwo.

@Fly_agaric fakt, trochę łowickie. Nie wiem, co to za radzieccy uczeni się tym zajmowali, ale inscenizacja mało wiarygodna. Czy to nie ledowa żarówka?

@Fly_agaric @pacjent44 zdjęcie na pewno jest z ZSRR z epoki Breżniewa. Ale zdjęcie mogli być pokazówka. Wybrane rzeczy, które można było dostać za dewizy. Tak jakby oglądać wystawę w Peweksie zza szyby. Swego czasu popularny był trend (zaczęło się chyba od książki) Soviet Visuals, którym kieruje Varia Borcowa, urodzona w Moskwie w 1980 roku. Wynajduje takie nierealne zdjęcia, zrobione no do prospektów dla zagranicznych gości i je publikuje zniekształcając pamięć o ZSRR.

W odpowiedzi bo na to zdjęcie ruscy zaczęli przysyłać swoje zdjęcia kuchni. (Przykłady poniżej).

Mogę się mylić i faktycznie to zdjęcie wciśnięto między archiwalne fotki w celu wybarwienia wspomnień

1d9f58ae-1bab-4958-88c0-d7e4ba46716b
268f5185-8dd7-4390-870c-3edabef41ce5

@alaMAkota ale ja ci wrzuciłem rosyjski oryginał tej kuchni z tłumaczeniem tekstu pod zdjęciem. To nie jest zdjęcie z epoki, a meblościanka jest polska. Nie wiem, czy szła na eksport. Jeśli tak, to była dobrem luksusowym w rossji.

Pierwsze zdjęcie przywodzi mi na myśl "Chołod" Sz. Twardocha. Polecam chociażby dla opisu ruskiej subkultury więziennej

@Baltyk to zdjęcie dawno temu było wystawione w mandze w Krakowie. W dużym formacie, dobrze oświetlone, z lakonicznym podpisem robiło ogromne wrażenie. Do dziś robi.

Ps Twardoch naprawdę umie zbudować klimat. Do tej pory najbardziej największe wrażenie zrobił na mnie Null.

@alaMAkota my z żoną Twardocha poznaliśmy z serialu "Król" - mega klimat! Potem żona wygrała dla mnie "Null" w radiu (nawet nie wiedzieliśmy o co gramy, bo jak odpaliłem radio w aucie, to usłyszeliśmy tylko, że nowa książka Twardocha). Też zrobiła na mnie duże wrażenie. Fakt, ma dobre pióro. Dobrze się go czyta.

Ostatnio żona kupiła mi "Chołod", i też przepadłem. ;) Do tego doszła mała fascynacja autorem - parę wywiadów z nim... polecam niedawną rozmowę w Dwóch Lewych Rękach. Dobrze się go czyta, ale i słucha:)

@Baltyk w podobnym stylu do null jest morfina. Też pisana w chaotycznej pierwszej osobie, z wieloma wstawkami i retrospekcjami.

Null zrobił na mnie niesamowite wrażenie budową klimatu brudu, błota i okopu.

Pozazdrościć wygranej.

Nie wiem jak to jest. Mamy raczej średniej jakości muzykę i film (z małymi wyjątkami), skuter pisarzy mamy dobrych.

Zaloguj się aby komentować