Kompletnie o tym zapomniałem. Ale to były dobre chrupki.
@radziol

O to dzieciaki się zabijały. Grały w to na przerwach, po szkole. Rzucało się 2 kapsle, i jak się odpowiednio odwróciło to zabierał ten kto wygrywał. Kiedys jeden gość dostał kasę z komunii i poszedł kupić karton chipsów, rozdawał je na podwórku, i zabierał tazosy z paczek. Najgorsze że nie był to dzieciak z bogatego domu, po prostu zrobił tak, bo taką miał zachciankę. Dla jego rodziców musiał być to szok.

Zaloguj się aby komentować