Byłem w szpitalu ostatnio na badaniach. Polisomnografia. Badanie, które ma na celu określenie poziomu bezdechu sennego żeby określić przyczynę chrapania. Wyobraźcie sobie, że w sali gdzie moim jedynym zadaniem było spanie, połamało się pode mną łóżko XD zostałem przez pielęgniarki zapamiętamy jako ten co rozwalił łóżko i wszystkie tak do mnie mówiły xd w śmieszkach oczywiście, ale to jednak jakieś osiągnięcie tak się wyróżnić

c56935bd-bf7c-4310-a9b2-4ca23ed2d9d0

Komentarze (19)

@dolitd tego się boję najbardziej. Mam nadzieję, że to się będzie dało naprawić jakimiś innymi metodami Oo

@Acrivec @Acrivec no właśnie niekoniecznie otyłość. Po czasie okazało się, że to łóżko lubi płatać figle i nie jestem pierwszym, pod którym się rozwaliło. Jak się przyjzalem to ono było "podzielone" na pół i trzymało się na włożonych w stelaż metalowych prętach, które się wysunęły xd

xD lol.

#ssanatorium Wczoraj wymyślili nam spotkanie z psycholoszką. ciężko było na karcie zabiegów wpisać to od razu wraz z ustalaną godziną? było by bez kombinowania.

A tak była lista 4 grup i kto pierwszy to sobie fajną godzinę zaklepał . kurła nie uczciwe w c⁎⁎j . co tez powiedziałem jej .

także ostatnie zajęcia o 15 mam. Wrr

Władzy nie wolno zostawiać w rękach plebsu. powinno być wszystko odgórnie ustalone


PS łóżka u nas tragicznie skrzypią

@alq pamiętam swoje badanie. Najpierw podłączyli mi tysiąc elektrod i wyglądałem jak RoboCop, nie dało się w tym praktycznie ułożyć wygodnie. Na sali spało ze mną 2 innych gości którzy chrapali tak głośno, że łóżka się trzęsły. A sam budynek był obok akademika UMed. Jako że byłem w piątek wieczór, to była tam impreza przed budynkiem :) Ogolnie przespałem moze z godzinę, na drugi dzień gosc mówi że za krótki pomiar żeby coś stwierdzić. Nigdy więcej

@SwiatlaMiasta tak, elektrody dosłownie wszędzie, do tego na palcu jakiś czujnik i do klaty przeczepiony komputer. Bez sensu bo badanie sprawdzające sen było przeprowadzane tak, że praktycznie nie dało się normalnie spać Oo

Zaloguj się aby komentować