Brzydal
Kłaniali się wszyscy swemu królowi
Bo rządził mądrze od stu miesięcy
Hołd mu składali jak faraonowi
Różnorakie dary dawali w podzięce.
Trufle z szafranem i kawior miał w diecie
Nie brakło mu klasy i szlachty atencji
Grać pięknie umiał na harfie czy flecie
Słynął wśród ludu też z elokwencji.
Lecz wewnątrz siebie był w ciągłej chorobie
Gdyż wygląd miał zwykłego prostaka
Nie miał przez to w życiu kochających kobiet
Lecz co chciały kasę. Sytuacja taka.
Krótki z tego morał, niech każdy się dowie:
Prawdziwej miłości los będzie niepewny
Gdy facjata szpetna, jak Ci Habsburgowie
Bo spłodził Cię ojciec co jest twoim krewnym.
#nasonety
#zafirewallem