@dsol17 przyrównujesz wieszanie krzyży nad każdą futryną i inne trwałe atrybuty związane z wybraną religią trwale rozmieszczone w placówce państwowej państwa, które jest świeckie do uczestnictwa w okazjonalnych uroczystościach istotnych dla poszczególnych wyznań uznawanych w naszym państwie.
Nie popieram wieszania krzyży i innych dewocjonaliów w miejscach nie związanych z kultem religijnym. Jestem ateistą i nie czuję się komfortowo z tym, że urzędnicy mogą podejmować wobec mnie decyzje kierując się względami religijnymi.
Jednocześnie wspieram symboliczne poparcie okazywane w równy sposób każdemu z wyznań, choć z żadnym nie mam nic wspólnego. Jako ateista byłem w swoim życiu na wielu ceremoniach kościelnych jako zaproszony gość i potrafię to uszanować bez gaszenia świec obrzędowych przy pomocy gaśnicy i obrzucania obelgami wszystkich zaangażowanych. Równie chętnie poszedł bym do synagogi czy meczetu i również starałabym zachować się godnie.
Z tego co zauważyłem to obok Chanukii stała bożonarodzeniowa choinka, czy ktoś powiedział coś złego na ten temat? Czy ktoś próbował ją zniszczyć czy usunąć?
Sejm jest miejscem wspólnym dla naszego narodu i każdy powinien się tam czuć uszanowany I wysłuchany, nikt nie powinien się czuć specjalnie uprzywilejowany. Rozumiesz różnicę?