Brat byl we Wloszech i kupil mi jakies miecho (pewnie guanciale), bo kojarzyl, ze lubilem carbonare.

Kupilem pecorino, ugotowalem makaron i musze przyznac, ze naprawde jestem zaskoczony.


Zaskoczony, bo pecorino, ktore smierdzi jak niemyty c⁎⁎j, jest skladnikiem, ktory lepiej pachnie w tym daniu. Ten wloski boczek pachnie mniej wiecej tak, jak pachnie mokry, brudny pies. Jak pochylalem sie nad patelnia, to myslalem, ze puszcze pawia.

Smakuje tez dziwnie, serio juz wole sobie najtanszy boczek w Lidlu kupic DXXXXXXX


#oswiadczenie #gotujzhejto

Komentarze (15)

@solly - guanciale to nie ze świni boczek a policzek - to raz.

Dwa to, że do carbonary to guanciale smakuje znakomicie i nie śmierdzi jak mokry pies - więc nie wiem co Ci brat przywiózł i czy pozostało świeże - masz może jakieś zdjęcie?

Trzy to, że zamiast guancuale możesz użyć pancetty - w Polsce jest bardziej dostępna - ale jej do tej pory mam nadzieję do carbonary używałeś


Jak coś to jestem fanatykiem Carbonary: https://hejto.pl/wpis/brak-pomyslu-na-obiad-zrob-spaghetti-carbonara-przepyszne-szybkie-wloskie-danie-

@MaMajk po pierwsze, to wiesz, ze fakt, ze brat kupil guanciale dzien wczesniej nie oznacza, ze trzymal go przez 24 h poza lodowka? Z Wloch do Polski droga nie trwa 24 h, serio.

Po drugie, to nigdy nie widzialem miesa, ktore zepsuloby sie po spedzeniu 24 h poza lodowka. Tym bardziej nieotworzonego.

Zaloguj się aby komentować