Bombelki powinny iść jeść kolację, więc taktyczny rozpiertol zabawek na cały salon i się zgodnie bawią (za to przez cały dzień wyrywali sobie zabawki, więc teges)... Nic tak nie pomaga jak wizja jeść, myć i spać


#dzieci #gownowpis

Komentarze (55)

@bori rozkaz wymarszu do pokojów, a mamusia sobie pójdzie z godzinkę poczytać odpaliłam na czytniku Piknik, więc akurat

@moll czyli, mam nadzieję - jedzenie albo brak jedzenia?

bo ja mam zamiar takie menu wprowadzić, tylko matka dzieci się sprzeciwia

@skorpion mniej-więcej. Mają sobie coś wybrać i zjeść. Jeśli nie jest wybrane, to z przydziału, a jeśli nie jedzone (obojętnie czyj to był wybór) to myć i spać.


Starszy, jak za mocno świruje to je z minutnikiem. Polecam ten system.

(Zanim ktoś mnie za to zlinczuje - młody jest w spektrum i bez dodatkowego "motywatora" potrafi mały jogurt jeść prawie 4h, a w ten sposób posiłki zajmują racjonalnie 30-40minut tykania zegarka)

@moll Wczoraj zarządziłem spanie bez rodziców. Lvl 6 łzy miał jak grochy a lvl 3 zrobił sobie imprezę z misiami i skakał po łóżku. Dziś drugie podejście do tematu

@paulusll a to nie wiem, to akurat jest u nas od początku ale życzę powodzenia.

Pamiętaj, żeby z wyjściem utrzymywać kontakt głosowy - w ten sposób wie, że nie jest sam, opuszczony itd.

@moll Tak zrobiliśmy ten błąd.. No ale młody nie miał swojego pokoju do 3 roku życia a gdy urodziła się młoda to miał takie problemy, że utrzymaliśmy status quo.

@moll u mnie dzisiaj na odwrót: starszy grzecznie ogarnięty ok. 19.15 i bawił się w swoim pokoju aż sam doszedł do wniosku że idzie spać (20:00) a malutka dorwała najlepszą zabawkę na świecie: paczkę wilgotnych husteczek i tym szeleściła dobre 45 minut

@Yes_Man szeleszcznie pół biedy. Młodszy jak dorwie, to wszystkie szybciutko opuszczają paczkę, a on potem wyciera, wszystkimi na raz, dowolną powierzchnię

@moll w bonusie chusteczkę wycisnąć żeby kapała na podłogę, żeby potem drugą można było to wycierać, a na koniec szybko całość do buzi i uciekać przed tatą xd

@pi0t może nie będę młodemu wspominała o tej ostatniej części tego szczwanego planu, póki sam na nią nie wpadł xD

@Giban dlatego dziś od rana drama - młodszy wziął do jedzenia ostatni taki serek, co go chciał starszak, więc nic innego już nie nadaje się do jedzenia

@moll może z czasem będą stali po przeciwnych stronach barykady jedzeniowej. Ja tak miałem z bratem. Jeden żółtko z jajka drugi białko, kotlety jeden chce schabowe to drugi mielone. Barszcz biały, drugi czerwony. Zrobisz jedno to drugi pokrzywdzony i obrażony xd

Zaloguj się aby komentować